Królewscy bardzo często szaleją na rynku transferowym, co nie oznacza jednak, że zapomina się o produktach domowego wyrobu. Wyjściową jedenastkę Zidane'a w znacznej mierze uwarunkowały rzecz jasna absencje, ale nie zmienia to faktu, że wychowankowie mieli olbrzymi wkład w zwycięstwo na San Siro.
Połowa defensywy w przeszłości występowała w Castilli. Carvajal ma niekwestionowane miejsce w składzie, przez co między innymi postanowiono pozbyć się Achrafa. Obok Daniego miejsce na stoperze zajął zaś Nacho, który nie tylko wyłączył z gry Lukaku, ale też wywalczył zamieniony na bramkę przez Hazarda rzut karny. Ignacio zaliczył bardzo udane zawody i jedynie potwierdził, że zawsze można na nim polegać.
W pomocy Zidane dał szanse od początku Ødegaardowi, choć akurat Norweg spędził mniej czasu w rezerwach, a w wieku 16 lat zaliczył już debiut w pierwszej drużynie. Po trzech wypożyczeniach Martin wreszcie wrócił do stolicy Hiszpanii i zyskał sobie status pełnoprawnego członka pierwszego zespołu. Na jego powrocie z Realu Sociedad już teraz zależało przede wszystkim samemu trenerowi.
Jeszcze wyżej mamy kolejnych dwóch canteranos. Ich losy jednak znacznie się różnią. Lucas udowodnił swoim występem, że jest jednym z najwierniejszych żołnierzy Zidane'a. Mariano zaś w obliczu kontuzji Benzemy i zakażenia wrażym wirusem Jovicia po raz pierwszy od czasu powrotu do Realu zaliczył dwa z rzędu występy od początku.
Warto także zwrócić uwagę na zmiany. Zidane wpuścił na murawę trzech graczy, którzy w Madrycie zaliczyli pierwszy kontakt z europejską piłką. Casemiro trafił do klubu w wieku 19 lat, Viníciusa kupiono jako 16-latka, a Rodrygo w momencie transferu miał 17 lat.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się