Menu
/ elconfidencial.com

Zidane zatwierdził sprzedaż Isco?

Foto: Zidane zatwierdził sprzedaż Isco?
Fot. Getty Images

Isco pozostaje półtora roku kontraktu i Królewscy są zdecydowani, by jeszcze coś na nim zarobić. Ma to popierać Zidane.

Historia miłości Isco i Realu Madryt wydaje zbliżać się ku końcowi. Kontrakt Hiszpana wygasa w 2022 roku i El Confidencial podaje, że Królewscy rozpoczęli sondowanie rynku w sprawie sprzedania pomocnika. Klub widzi w nim świetną opcję do zarobienia tak potrzebnej obecnie gotówki.

Isco tracił na znaczeniu w Realu Madryt, przez co kompletnie wypadł także z reprezentacji. Zawsze mógł liczyć na poparcie Zinédine'a Zidane'a, który bronił go za talent i ostatnie podanie, oraz Florentino Péreza, który ma do niego słabość. Deficyt formy fizycznej sprawia jednak, że dla obu 28-latek stał się graczem, którego można się pozbyć. Nawet Zizou miał się poddać w tej kwestii.

Isco kupiono w 2013 roku z Málagi za 30 milionów euro, co uczyniło z niego najdroższego Hiszpana kupionego przez Florentino. Pomocnik podpisał 5-letni kontrakt i w tym okresie rozegrał odpowiednio 53, 53, 52, 43 i 49 meczów, zaliczając w sumie 42 gole i 51 asyst.

W 2017 roku, ciągle bez przedłużonej umowy, zaczęto spekulować, że Hiszpan może odejść do Arsenalu, Chelsea czy Juventusu. Niespodziewanie sytuację postanowił wykorzystać prezes Barcelony. Josep Maria Bartomeu miał być zakochany w Isco i obiecał mu ogromną premię za darmowy transfer w 2018 roku.

Królewscy szybko zareagowali i podpisali z graczem umowę do 2022 roku z klauzulą odejścia na 700 milionów euro. Wtedy przyjęto to jako doskonałą wiadomość dla obu stron, ale od tamtego momentu wszystko zaczęło się sypać. Jeśli w pierwszych 5 latach pomocnik notował średnio po 8 goli i 10 asyst na sezon, to w kolejnych dwóch latach w sumie zaliczył 9 goli i 3 asysty, w tym 6 bramek zdobył w sezonie 2018/19. W obecnych rozgrywkach nie zanotował jeszcze udziału przy trafieniu Królewskich, a przez ostatnie 1,5 roku jego bilans to 3 gole i 2 asysty.

Sam piłkarz jest świadomy, że stracił na znaczeniu, co pokazały jego słowa wyłapane przed Klasykiem na Camp Nou: „Jeśli on [Zidane] musi mnie zmienić, zdejmuje mnie w 50. czy 60. minucie meczu, a czasami nawet w przerwie. Jeśli musi mnie wprowadzić, robi to w 80. minucie”. Isco dobrze widzi, że w ofensywnej części zespołu w hierarchii jest wyraźnie za Tonim Kroosem, Karimem Benzemą, Luką Modriciem, Fede Valverde, Marco Asensio czy Edenem Hazardem, a o jakiekolwiek minuty musi walczyć z Rodrygo czy Viníciusem. Do tego w teorii na jego pozycję odzyskano tego lata Martina Ødegaarda.

Ta sytuacja doprowadziła Real Madryt do decyzji o sprzedaniu piłkarza, co miał zatwierdzić Zidane. Pierwszym zainteresowanym sytuacją ma być Carlo Ancelotti, który miał rzekomo wyrazić gotowość do pozyskania Hiszpana już zimą, chociaż publicznie stwierdził, że nie jest to prawda, bo nie zaczął jeszcze planować swoich zimowych ruchów.

Isco ma talent, ale brak mocy fizycznej czyni z niego piłkarza, który zwalnia grę i przestaje być przydatny. Hiszpan ma już wiele za sobą, ale wciąż ma jedynie 28 lat, więc klub oferuje chętnemu dojrzałego piłkarza z wielkim doświadczeniem na najwyższym poziomie. Królewscy uznają jednak, że do dalszej gry na nim brakuje mu formy fizycznej i determinacji. Zidane ma się z tym zgadzać.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!