Francuski program Night Club w podsumowaniu meczów 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów pokazał nagranie z przerwy meczu Realu Madryt z Borussią Mönchengladbach, w którym Karim Benzema rozmawia z Ferlandem Mendym na temat pierwszej połowy tamtego starcia. „On robi, co chce. Bracie, nie graj z nim. Matko moja... On gra przeciwko nam”, takie przypisano w całości Benzemie w stosunku do Viníciusa który stał dwa metry od Francuzów.
Brazylijczyk na zgrupowaniu kadry udzielił wywiadu dziennikowi ABC i został zapytany o tę sytuację. „To był hałas. Ten hałas nie jest dla mnie. Między piłkarskimi profesjonalistami wiemy, o co chodzi. Są zasady, których wy nie znacie. Karim i ja nie jesteśmy jedynie kolegami z tej samej ekipy, co już jest wielką rzeczą. Jesteśmy profesjonalistami i wiemy, na jakim terenie się poruszamy. Moje stosunki z Karimem są doskonałe”, zapewnił 20-latek.
Benzema nie komentował jeszcze tego zdarzenia. Dwa dni po meczu w Niemczech głos zabrał za to Zinédine Zidane. „Najważniejsze, że jest to już wyjaśnione. Najważniejsze, że oni sami ze sobą porozmawiali. Nie ma problemu. To zawsze miało miejsce na boisku. Mówi się tam wiele rzeczy i to zostaje na boisku. Na końcu jesteśmy drużyną i energię musimy skupić na czymś innym. Przy tym dobrze też, że czasami dzieją się takie rzeczy, bo to oznacza, że jesteśmy żywi. Ale porozmawiali i jest perfekcyjnie. Nie ma między nimi żadnego problemu. Przeciwnie, wszyscy podeszli do tego świetnie. Najważniejsze, żeby skupić energię na meczu, a reszta jest wyjaśniona”, przekazał wtedy trener.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się