– Byłem przez tydzień na testach w Realu Madryt i po tym tygodniu powiedzieli mi, że nie mam poziomu. Było mi szkoda, ale to posłużyło motywacji i dalszej pracy. Jasne, że to boli, bo miałem tę szansę, ale w życiu wszystko dzieje się z jakiegoś powodu i dzięki temu, że mnie nie wzięli, jestem dzisiaj w klubie, który zawsze kochałem. Dziękuję za temu, kto o tym zdecydował. Od małego byłem za Barceloną i dziwnie było nakładać koszulkę Realu, gdy całe życie chodziłem w koszulce Barçy.
– To był trudny tydzień w Madrycie, bo na początku padało i nie trenowaliśmy, bo musieli przygotować boiska. Z 2 dni nie trenowaliśmy, a potem brałem udział w treningu przedmeczowym, gdzie też za wiele nie robisz. Robiłem, co mogłem.
– Czy dzisiaj wykluczam transfer do Realu Madryt? Jestem, gdzie chciałem być i obym mógł być tu wiele lat więcej.
– Występ od początku w Klasyku? Powiedzieli mi, że zagram w Klasyku w pierwszym składzie dwa dni wcześniej i sam sobie powiedziałem „Cholera, to już jest poważne”! Czy miałem problemy z zaśnięciem? Nigdy, takiego problemu nie miałem nigdy.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się