Od 20 lipca Ukrainiec uprawia nieustanną wędrówkę na trasie trening-ławka. Niewykluczone, że o 20:45 w meczu towarzyskim z Polską sytuacja się zmieni. Łunin, po tym, jak z Valencią 14 minut otrzymał Mariano, jest, nie licząc trzeciego bramkarza, jedynym graczem bez ani minuty w tym sezonie. Choć Szewczenko nie zwykł zbyt czysto rotować, dziś Andrij może wreszcie wejść między słupki.
Młody bramkarz doskonale wiedział, że po powrocie do Madrytu z wypożyczenia w Oviedo będzie pełnił jedynie rolę zmiennika Thibaut Courtois. Belg grał do tej pory wszystko, nawet jeśli między spotkaniami miewał jakieś problemy zdrowotne. Pocieszeniem dla Łunina miała być reprezentacja, ale i tam jak dotąd nie zadebiutował.
We wrześniu 21-latek był rezerwowym w potyczkach ze Szwajcarią i Hiszpanią. W październiku natomiast opuścił zgrupowanie i wrócił do Valdebebas po fałszywie pozytywnym teście. Zawodnik zachowuje jednak spokój i dalej ciężko pracuje. Tak czy inaczej, jego sytuacja przypomina tę z wypożyczeń do Leganés i Valladolidu, gdzie w zasadzie nie grał. Młodzi potrzebują gry do dalszego rozwoju. Łunin po przeprowadzce do Hiszpanii grał regularnie tylko przez pół roku, w Realu Oviedo. W Asturii Ukrainiec spisywał się nader dobrze. W 30% meczów zachowywał czyste konto, a rywale potrzebowali średnio 10 strzałów, by go pokonać.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się