– Cierpieliśmy, ale wiedzieliśmy, że tak będzie. Mieliśmy okazje i wiele szans na drugiego gola i zabicie meczu... Myślę, że wtedy spotkanie byłoby inne. W drugiej połowie oni też mieli swoje okazje na remis. Gdy schodzisz na przerwę z tylko jednym golem przewagi, jest to mało. Cierpieliśmy, ale to jest normalne. To zasłużony wynik, nawet jeśli było trochę nerwów.
– W przerwie mówiłem piłkarzom, żeby nie chowali tyłka w obronie, a szli do przodu i naciskali wysoko, co dobrze nam wychodzi. Mieliśmy dalej robić to samo. Odzyskiwaliśmy piłkę bardzo wysoko i mieliśmy te 2-3 świetne okazje na drugiego gola. Piłka nie chciała wpaść, a po czasie nasz pressing przestawał być perfekcyjny i oni mieli swoje szanse. To jednak normalne.
– Pierwsza połowa była najlepsza w sezonie? Faktycznie świetnie weszliśmy w spotkanie. Jestem zadowolony z pierwszej połowy, ale mecz trwa 90 minut. W drugiej części było nam trochę trudniej, ale to początek sezonu. Wiemy, że ciągle trochę nam brakuje w obronie i w ataku. Powoli idziemy do przodu. Najważniejsze, że chociaż nie gramy perfekcyjnie, to punktujemy.
– Czego brakuje ekipie? Brakuje regularności w grze przez pełne 90 minut. Jednak się nie skarżę. Jestem zadowolony z ich wysiłku, bo dali z siebie wszystko. By wygrać, musisz cierpieć. Widzieliśmy to rok temu, gdy z nimi przegraliśmy. To dobry rywal, który też ma swoje dobre momenty w meczu. Musisz wtedy ich zatrzymać. Na końcu to wszystko było normalne.
– Strata kontroli w drugiej połowie? Nie wiem, czy straciliśmy kontrolę, ale 2-3 razy wyszli spod naszego pressingu. Muszę to jeszcze raz zobaczyć. Do tego dochodzi forma fizyczna, nie doskakujesz... Czasami tak może być, a rywal dodał energię i miał te 2-3 okazje. Trzeba jednak zachować spokój. Jestem bardzo dumny z piłkarzy, bo mamy kolejne 3 punkty.
– Piękny strzał Viníciusa? Jak za wszystkim, za tym też kryje się dużo pracy. Musimy iść dalej. Wiemy, że nie jest perfekcyjnie, ale trzeba być zadowolonym. Jestem dumny z graczy po tych czterech meczach. Teraz trzeba odpocząć, szczególnie w głowie i dalej pracować. To dopiero początek.
– Jestem zadowolony przed pierwszą przerwą? Tak, bardzo. To początek. Ekipa dobrze pracuje, trzyma się razem i zawsze chce więcej, zawsze chce pokazać swoje. Jestem bardziej niż zadowolony.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się