Podopieczni Zidane'a na pierwsze domowe starcie poczekać będą musieli aż do czwartej kolejki, gdy zmierzą się właśnie z Realem Valladolid, ekipą ze swojego „drugiego domu”. Mecze na alternatywnym obiekcie mają być rozgrywane, gdy z powodu wyjątkowych okoliczności nie bedzie to możliwe na własnym stadionie. Wybór Estadio José Zorrilla wydaje się ze wszech miar logiczny. Po pierwsze z racji na bliskość geograficzną, po drugie zaś przez wzgląd na relacje z Ronaldo, prezesem Los Pucelanos.
Jak donoszą dziennikarze COPE, Królewscy dokonali już oficjalnego zgłoszenia (ostateczny termin upływa 18 września). Docelowo Real będzie jednak wciąż występował na Estadio Alfredo Di Stéfano, który pozostaje pierwszym wyborem w obliczu kryzysu ekonomicznego oraz prac postępujących na Santiago Bernabéu.
Real Valladolid ze swojej strony nie podał jeszcze konkretnej alternatywy dla swojego obiektu. Po oględzinach kilku stadionów najpóźniej w piątek będzie jednak musiała zapaść decyzja.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się