Gareth Bale jest bliski odejścia z Realu Madryt. Tottenham i José Mourinho czekają na Walijczyka, a negocjacje już trwają i toczą się przy pełnym porozumieniu ze wszystkich stron. Londyńczycy są gotowi przejąć jego kartę zawodniczą i w całości pokrywać jego pensję, ale Królewskim mogą zapłacić jedynie zmienne, które będą uzależnione od sukcesów, jakie osiągnie w Londynie. 31-latek w końcu zmienił zdanie i zdecydował się, że może opuścić stolicę Hiszpanii, co pozwoliło na to, by cała machina ruszyła.
Jonathan Barnett rozmawia już z Danielem Levym, a Bale jest chętny na przeprowadzkę do stolicy Anglii. Walijczyk zrozumiał, że wciąż jest przede wszystkim piłkarzem i musi podjąć kroki, aby móc dalej grać w piłkę, co w Realu nie byłoby już możliwe, ponieważ jego sytuacja w Madrycie była już nie do naprawienia. Szatnia docenia umiejętności Bale'a, ale już dawno nie ma dla niej znaczenia to, co robi.
Bale'em interesował się także Manchester United, ale wydaje się, że ostatecznie piłkarz wróci do miejsca, z którego trafił do Realu. Walijczyk zdał sobie też sprawę, że jeśli chce wystąpić na najbliższych Mistrzostwach Europy, musi zacząć regularnie pojawiać się na boisku i dlatego jest gotów przeprowadzić się do Londynu. Nie może już grać dla Realu, bo sytuacja zaszła za daleko, więc akceptuje wreszcie zmianę miejsca pracy.
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się