REKLAMA
REKLAMA

Real i Tottenham doszli do porozumienia w sprawie Reguilóna!

Lewy obrońca odejdzie za 30 milionów euro, ale w ciągu dwóch lat Królewscy będą mogli wykupić go z Londynu. Reguilón musi jeszcze tylko przejść badania medyczne w stolicy Anglii, a wówczas transfer zostanie potwierdzony.
REKLAMA
REKLAMA
Real i Tottenham doszli do porozumienia w sprawie Reguilóna!
Fot. Getty Images

Real i Tottenham doszli do porozumienia w sprawie transferu Sergio Reguilóna, informuje MARCA. Angielski klub wyłożyć za lewego obrońcę 30 milionów euro. AS dodaje, że Spurs mogą dopłacić jeszcze Los Blancos 5 milionów w formie zmiennych. Wszystkie warunki umowy zostały już uzgodnione, a wychowankowi Królewskich pozostało już tylko przejście testów medycznych w Londynie. Jeśli nie będzie żadnych niepowodzeń, jutro oba kluby potwierdzą oficjalnie całą operację.

23-latek trafi więc do Spurs, mimo że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, iż wyląduje w Manchesterze United. Czerwone Diabły nie wyraziły jednak zgody na umieszczenie w kontrakcie piłkarza klauzuli wykupu, na którą naciskali przede wszystkim jego agenci, Borja Couce i Kia Joorabchia. Na taki zapis w umowie zgodzili się za to londyńczycy.

REKLAMA
REKLAMA

W ciągu dwóch lat Królewscy będą mogli odkupić Hiszpana za kwotę, która wyniesie od 35 do 40 milionów euro. W ten sposób drzwi do Realu nie zostają ostatecznie zamknięte przed Reguilónem. Zawodnik wie, że jeśli będzie prezentował dobry poziom, może wrócić do Madrytu, tym bardziej że kontrakt Marcelo wygasa w 2022 roku. Przenosiny do Tottenhamu wydają się więc tylko kolejnym przystankiem przed powrotem do stolicy Hiszpanii.

W ubiegłym sezonie obrońca opuszczał Madryt, aby móc regularnie występować i dalej się rozwijać, ponieważ w zespole Zizou nie było dla niego miejsca. Francuz wolał postawić na Marcelo i kupić Ferlanda Mendy'ego, a Hiszpan wylądował w Sevilli, z którą sięgnął po Ligę Europy. Teraz trafi do zespołu prowadzonego przez José Mourinho, gdzie niebawem dołączyć może do niego również Gareth Bale.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (92)

REKLAMA