– La Liga jest bardzo konkurencyjna. Staramy się, by nasza wartość w kraju i na świecie stale rosła. Trzeba cały czas myśleć o przyszłości. Poświęcamy się tworzeniu rozrywki dla milionów widzów na całym świecie. Są ludzie, którzy cierpią przez futbol. W poprzednim sezonie nie mieliśmy kontraktów na transmisje tylko w dwóch krajach: Grenlandii i Mongolii. W obu podpisaliśmy teraz porozumienia z lokalnymi operatorami. W tym sezonie jesteśmy już dosłownie w każdym zakątku świata.
– Okres transferowy? Wielkie i średnie kluby dotknął kryzys finansowy i nie zrealizują serii transferów, jakie zazwyczaj widzieliśmy. Małe kluby nie zostały dotknięte pandemią w tak duży sposób i mogą wzmocnić się lepiej w miarę swoich możliwości.
– Messi? Zawsze chcemy mieć Leo z nami. To najlepszy zawodnik w historii. Chciałbym, żeby zakończył karierę w la Lidze. Przy tym od lat pracujemy nad tym, by marka La Ligi, była ponad graczami i klubami. Wolimy jednak oczywiście, żeby Messi był dalej z nami. Prawa telewizyjne bez Messiego? Odejście Messiego nie wpłynęłoby na wartość praw, bo mamy sprzedane prawa telewizyjne w 90% na kolejne 4 lata.
– Powrót kibiców na stadiony? Ta decyzja nie należy od La Ligi. Kluczowa jest tu data wprowadzenia szczepionki. Mam nadzieję, że od stycznia czy lutego zaczniemy oglądać takie stadiony, jakie widzieliśmy wcześniej. Moim zdaniem jednak tylko ze szczepionką będzie to możliwe. Ona będzie początkiem końca całej tej sytuacji. Różne rządy już ogłaszają jej wprowadzenie.
– Kolejny flagowy piłkarz w hiszpańskim futbolu? To bardzo trudna sprawa... Wskażę na Ansu Fatiego. Flagowi zawodnicy zaczynają od samego dołu i jeśli on zostanie na swojej drodze, a wczoraj zdał doktorat w reprezentacji, to czeka na niego przyszłość z wielkimi błyskami.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się