Zgodnie z zapowiedziami Marco Asensio poddał się dzisiaj rano dodatkowym badaniom po ostatnim urazie, jakiego nabawił się na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii. Ostatecznie potwierdziło się to, że skończyło się tylko na strachu – ponowny rezonans magnetyczny wykluczył jakąkolwiek poważniejszą kontuzję w lewym kolanie zawodnika. Obrzęk stopniowo zanika i już niebawem 24-latek powinien być do pełnej dyspozycji Zinédine'a Zidane'a.
Mimo wszystko w najbliższych dniach Asensio ograniczy się do pracy na siłowni. Powrót do pełnych treningów będzie możliwy tylko wtedy, gdy bóle i dyskomfort w kolanie całkowicie ustąpią. Obecnie celem numer jeden dla hiszpańskiego atakującego będzie to, aby jak najszybciej osiągnąć etap przygotowań pozostałych zawodników Realu Madryt. Na dzisiaj niewiele wskazuje jednak na to, aby wychowanek Mallorki wyrobił się na pierwszy ligowy mecz z Realem Sociedad, który zaplanowany jest na 20 września.
Sam Asensio z sezonem 2020/21 wiąże ogromne nadzieje. O ubiegłorocznych problemach zdrowotnych chce jak najszybciej zapomnieć i tym razem na dobre rozpocząć walkę o pierwszy skład. Teraz liczy się tylko to, że nie ma mowy o żadnej kontuzji kolana. Pozostaje jedynie poczekać na pełne zaniknięcie obrzęku, by jak najlepiej przepracować trwającą obecnie pretemporadę.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się