Czy ta Sevilla może wygrać La Ligę?
Oczywiście, zawsze myślimy o wygraniu La Ligi. Chodzi o to, że jest o to bardzo trudno, ale któregoś dnia się uda. Czas pomoże nam w zbudowaniu tak konkurencyjnej ekipy, by w którymś sezonie tego dokonać. Nie jest łatwo przy tych mocnych drużynach, jakie mamy w Hiszpanii, ale na pewno pojawi się moment słabości innych.
Łatwiej jest wygrać ligę bez Messiego, jeśli odejdzie i takich zawodników jak Cristiano?
Bez wątpienia. Bez tych świecących gwiazd z wyjątkowymi osiągnięciami jest łatwiej. Zawsze mówiłem, że Messi, który pokonał nas w wielu finałach, to istota pozaziemska i gdy rywal ma takiego zawodnika, pokonanie go jest praktycznie niemożliwe. W futbolu jednak wszystko przemija, także piłkarze. Dobrze, że będzie większa równość. Jeśli nie finansowa, to pod względem konkurencyjności zawodników, a to przybliża cię do największych osiągnięć.
Co jest trudniejsze: wygranie mistrzostwa czy bombowy sezon w Lidze Mistrzów?
Obie rzeczy są praktycznie niemożliwe, ale niech nikt nie skreśla Sevilli, bo ona jest zdolna do wszystkiego. Czasami tworzy się zespół, który może tworzyć niesamowite i cudowne rzeczy. Będziemy aspirować do wszystkiego, znając wszelkie trudności. Gdy wielkie ekipy mierzą się z Sevillą, wiedzą, jakim jesteśmy rywalem. To ważne, że na nas patrzą i obyśmy mogli kiedyś osiągnąć coś wielkiego. Dlaczego mamy nie marzyć o La Lidze czy Lidze Mistrzów, gdy aspirujemy do wszystkiego od samego początku? Będzie trudno, ale niemożliwe nie istnieje.
Jak ocenia pan trójkę ekip z góry tabeli?
Słyszę czy czytam, że Real się nie wzmocni. Barcelona ma małe zamieszanie i oby wyszli z niego w jak najlepszy sposób. A Atlético zawsze jest w grze. Te trzy drużyny mają ogromny potencjał i zawsze są w czołówce. Na pewno Sevilla będzie na miejscu, gdy ktoś z tej trójki zawiedzie.
[…]
Czy Sevilla może zatrzymać swoje największe gwiazdy? Diego Carlosa, Ocamposa, Koundé...
Mamy plan biznesowy, którego nie zmienimy. Gdy uważamy, że ktoś płaci za gracza cenę ponad jego wartością, sprzedajmy go i inwestujemy uzyskane środki. Od dzisiaj do 4 października wiele może się zdarzyć. To nie zależy tylko od nas. Teraz myślimy tylko o stworzeniu dobrej ekipy i na dzisiaj nie mamy zamiaru nikogo sprzedawać. Wszystko wyznaczy rynek.
[…]
Pan wspiera VAR czy raczej się na niego skarży?
VAR dokonuje sprawiedliwości i będzie robił to dalej w hiszpańskiej piłce, ale są rzeczy do poprawienia. Pamiętam o golu, jaki anulowano nam na Bernabéu. To było niezrozumiałe [podsumowanie decyzji sędziowskich z tego meczu można przeczytać w tym artykule]. VAR to dobre narzędzie. Doprowadziło też do tego, że Barcelona i Real nie miały takiej supremacji. On będzie dawać więcej szans reszcie.
Bez systemu VAR szanse Realu i Barcelony na wygrywanie rosną?
Myślę, że tak. I nie chcę powiedzieć, że sędziowie mają złe zamiary, absolutnie. Rok po roku widzimy u hiszpańskich arbitrów coraz wyższy poziom.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się