Costa wrócił do Lizbony po paru godzinach z Darwinem, ale bez Mariano. 27-latek nie dał się przekonać do przenosin i nie przystał na 4 miliony pensji (o 200 tysięcy mniej niż obecnie). Tym samym atakujący pozostaje jednym z głównych balastów finansowych w klubie. Luis Filipe Vieira, prezes Benfiki, osiągnął porozumienie z Realem, ale przeszkodą pozostaje cały czas sam zawodnik.
Mariano po prostu nie chce opuszczać Królewskich, a jeśli już, to jedynie przy większych niż teraz zarobkach. Rui Costa miał za zadanie dokonać w Hiszpanii podwójnego transferu. W przypadku Darwina udało mu się wynegocjować niższe prowizje i dogadać się ze wszystkimi stronami (ostatecznie Portugalczycy zapłacą 24 miliony euro, co stanowi najdroższy transfer w historii klubu). Pozyskanie 21-letniego napastnika Almeríi sprawia więc, że Mariano nie jest już postrzegany jako priorytet. Włodarze rozglądają się w kierunku innych zawodników, którzy wykazują bardziej elastyczną postawę.
Tym samym W Madrycie cały czas muszą pozbyć się dwóch dziewiątek. Sprawa Mariano pozostaje nierozwiązana, odnośnie do Mayorala działacze czekają zaś na konkrety ze strony Valencii lub Włoch (Lazio, Fiorentina).
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się