– Uważam, że James nie miał wystarczającej osobowości, by zmierzyć się z wysokim poziomem społecznym, na jakim znajduje się europejski futbol. Ma nadmiar jakości do gry, ale ma deficyt osobowości.
– Wygrana Bayernu z Barceloną? Bayern znalazł się w korzystnej sytuacji. Zdobył mistrzostwo na 5 kolejek przed zakończeniem rozgrywek, co dało mu czas na przygotowanie dobrej formy na ten turniej u zawodników, którzy nie byli pod żadną presją. W Barcelonie było przeciwnie. Oni podeszli do turnieju pełni wątpliwości i wewnętrznych konfliktów. Myślę, że strata mistrzostwa na rzecz Realu pokazała, jak ważny jest czynnik emocjonalny, bo oni nie zapomnieli w tydzień, jak się gra w piłkę. Przy tym każdy ma swoją opinię na temat tego, co wpłynęło na taki wynik.
– Efekty tej porażki Barcelony? Każdy niekorzystny wynik może być oceniony jako przegranie meczu lub porażka. Porażka to coś indywidualnego, co każdy interpretuje i przyswaja na swój sposób. Jej efekty zależą od tego, jak każdy nią zarządza i kto mu pomaga: trenerzy, działacze, kibice, rodzina, przyjaciele... Wszyscy mają znaczenie.
– Messi jest ponad klubem? Messi zawodnik jest niepodważalny, ale Messi człowiek nie ma profilu lidera. Jego siła w Barcelonie jest proporcjonalna do strachu, jaki mają działacze przed jego odejściem. To może wykorzystać na swoją korzyść, jeśli tylko stamtąd nie odejdzie.
– Finał Ligi Mistrzów? Finał PSG z Bayernem był logiczny. Przy tym w jednym meczu istnieje większa czy mniejsza szansa dla każdej z ekip. Futbol to nie jest system liniowy.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się