– Czy celowo uderzyłem Sergio Ramosa po zranieniu Salaha? Tak, to możliwe. Nie chcę robić z tego wielkiej historii, ale mylę, że to, co zrobił Ramos, było celowe, by zranić mojego przyjaciela. Nadszedł wtedy czas, by zapłacił za to, co zrobił – powiedział Lovren, który w spotkaniu reprezentacji Chorwacji z Hiszpanią rzeczywiście zaatakował łokciem kapitana Realu Madryt.
– W finale Ligi Mistrzów graliśmy znacznie lepiej niż Real, zanim Salah został kontuzjowany. Jego zejście było dla nas dużym ciosem, a potem to przeciwnicy zaczęli dominować.
– Luka Modrić próbował zmniejszyć napięcie między mną a Ramosem. Mierzyliśmy się wtedy z Hiszpanią, a ja celowo uderzyłem go łokciem i powiedziałem, że teraz jesteśmy kwita.
– Szanuję Ramosa jako zawodnika i za to, co robi dla swojej drużyny. Wygrał mnóstwo tytułów, ale z drugiej strony ma pewne zachowania, które mi się nie podobają i które szkodzą innym piłkarzom.
Dejan Lovren nie po raz pierwszy wypowiada się w podobny sposób na temat obrońcy Realu Madryt. Po bezpośrednim starciu reprezentacji, o którym wspomina Chorwat, wyzwał przeciwników od „bandy piz***zek”, za co został ukarany przez UEFA.
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się