Nacho znalazł się na celowniku Benfiki w kontekście wzmocnień na sezon 2020/21. Jak informuje portugalski dziennik A Bola, klub z Estádio da Luz szczególnie docenia w wychowanku Realu Madryt jego uniwersalność – może występować zarówno na pozycji stopera, jak i na dwóch bokach obrony. Obecny kontrakt hiszpańskiego zawodnika obowiązuje do 2022 roku, a Królewscy nie powinni oczekiwać za niego więcej niż 10 milionów euro. Portugalczycy dodają również, że oprócz Benfiki sytuacją Nacho zainteresowana ma być także Valencia.
30-letni obrońca ma za sobą jeden z najbardziej nieregularnych sezonów w swojej karierze. Powtarzające się kontuzje oraz transfer Édera Militão doprowadziły do tego, że nie mógł liczyć na zbyt wiele szans na grę. W poprzednim sezonie zgromadził w sumie 685 minut w zaledwie dziesięciu meczach. I mając na uwadze fakt, że Militão czuje się w Madrycie coraz lepiej, z wypożyczenia wraca Álvaro Odriozola, a rywalizacja na lewej stronie ogranicza się do Marcelo i Ferlanda Mendy'ego, to niewiele wskazuje na to, aby Nacho w najbliższej przyszłości dostawał od Zizou więcej szans.
Niewykluczone, że tego lata Nacho po raz pierwszy w swojej karierze zdecyduje się na zmianę klubu. Gdyby tak się stało, to jego licznik zatrzymałby się na 200 oficjalnych meczach w pierwszym zespole Realu Madryt. W białej koszulce Królewskich zdobył w sumie dwa mistrzostwa Hiszpanii, cztery Ligi Mistrzów, cztery Klubowe Mistrzostwa Świata, trzy Superpuchary Europy, trzy Superpuchary Hiszpanii i jeden Puchar Króla.
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się