Kolumbijczyk nie zagra już w białej koszulce, choć jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok. Sam atakujący poprosił Zidane'a o to, by nie powoływał go na spotkanie z Athletikiem, które odbyło się 5 lipca. Francuz zaakceptował wolę 29-latka, jednocześnie postanawiając, że James w ogóle nie wystąpi już w żadnym spotkaniu Realu Madryt.
Agent piłkarza, Jorge Mendes, od tygodni szuka swojemu klientowi klubu. W gronie ewentualnych kupców wymienia się PSG, Atlético i Arsenal. Jak na razie jednak nie ma żadnych konkretów. Najbardziej zainteresowani mają być Kanonierzy. Real, w przeciwieństwie do poprzedniego lata, wysłucha tym razem każdej oferty przedstawionej przez Mendesa.
W przeciwieństwie do Garetha Bale'a James nie patrzy jedynie na swój kontrakt i chce jeszcze przez jakiś czas pograć w piłkę na najwyższym poziomie. Atakujący przed startem sezonu liczył na to, że może mu się jeszcze udać powrót do łask w Realu Madryt, jednak koniec końców jego rola była marginalna. 728 minut, jeden gol i dwie asysty to dorobek, który nie ma prawa ani zadowolić Jamesa, ani przekonać Królewskich do pozostawienia piłkarza u siebie. To zresztą ostatnia okazja, by coś na zawodniku zarobić.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się