Rola ofensywy w Manchesterze będzie nie do przecenienia. Eden Hazard, który wydawał się murowanym kandydatem do gry od początku, cały czas nie czuje się w pełni komfortowo. Dlatego też rosną opcje Viníciusa na zajęcie od początku miejsca po lewej stronie boiska.
Klamka wciąż nie zapadła, jednak Belg nieustannie odczuwa dyskomfort w prawej kostce. Były gracz Chelsea stracił przez jej uraz praktycznie cały sezon. Wszystko zaczęło się od niefortunnego kopnięcia Meuniera w spotkaniu z PSG w listopadzie zeszłego roku na Bernabéu. W zaistniałej sytuacji Zidane nie jest przekonany co do tego, czy warto ryzykować wystawianiem gracza niebędącego w pełni sił na mecz tego kalibru.
Jeśli francuski szkoleniowiec ostatecznie oszczędzi Edena, wybór zastępcy będzie oczywisty. Vinícius po krótkim urlopie po wygraniu ligi wrócił w idealnej dyspozycji. Brazylijczyk jest także w świetnej formie psychicznej po tym, jak stanowił ważny element w walce o mistrzostwo po wznowieniu rozgrywek. 20-latek wystąpił w 10 z 11 spotkań, strzelił gola oraz zaliczył asystę. Hazard natomiast wystąpił sześć razy i zanotował dwa ostatnie podania.
Co zaś pozostaje oczywiste, to reszta twarzy w ataku. Karim Benzema ma niepodważalną pozycję, z prawej strony zaś, o ile Zidane zdecyduje się na ustawienie z trzema napastnikami, Asensio wyprzedza Rodrygo. Opcje z Bale'em i Lucasem wydają się bardzo odległe.
Komentarze (91)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się