Polakowi kontrakt z Borussią Dortmund kończył się 30 czerwca 2014 roku i po tamtym sezonie na zasadzie wolnego transferu trafił do Bayernu Monachium, w którym gra do dzisiaj i dla którego w 285 oficjalnych meczach strzelił 242 gole i zanotował 53 asysty. Potwierdzoną informacją od długiego czasu było to, że jesienią 2013 roku, już po dojściu przez napastnika do porozumienia z Bawarczykami, o Lewandowskiego starali się Królewscy.
Onet zaprezentował 6-stronnicowy dokument z ofertą dla Polaka, którą 9 grudnia 2013 roku wystosowali dyrektor generalny José Angel Sánchez i dyrektor gabinetu prezesa Manuel Redondo. Real Madryt zaproponował wtedy 25-letniemu atakującemu prawie 11 milionów euro brutto premii za złożenie podpisu pod kontraktem. Umowa miała zostać podpisana na 6 lat do 2020 roku, a zawodnik zarabiałby 8,6 miliona brutto rocznie (około 4,1 miliona euro netto).
Portal informuje, że poza tym przygotowano standardową umowę o wykorzystaniu przez klub 50% praw do wizerunku zawodnika. Polak otrzymałby za jej podpisanie 1,9 mln euro brutto jednorazowej premii, a każdego roku jej obowiązywania klub wypłacałby mu dodatkowo 1,5 mln euro brutto. Klauzulę odejścia ustanowiono na 150 milionów euro. Onet dodaje, że jeśli chodzi o inne smaczki, Real zabraniał zawodnikowi jeżdżenia motocyklem, pływania motorówką, jeżdżenia na nartach, skakania ze spadochronem czy wszelkiego rodzaju wspinaczek. Ostatecznie napastnik nie zerwał porozumienia z Bayernem i podpisał umowę z tym klubem. Więcej o tamtej sytuacji w czerwcu dla kanału Futbolownia powiedział Cezary Kucharski, ówczesny agent zawodnika.
Jeśli chodzi o warunki finansowe, w tamtym czasie więcej w ramach podstawowej pensji zarabiali w Madrycie Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Iker Casillas, Xabi Alonso, Sergio Ramos, Karim Benzema i Luka Modrić, a na podobne zarobki mogli liczyć Pepe, Marcelo czy Diego López.
Pełny tekst ze zdjęciami wspomnianej umowy można znaleźć w tym artykule na portalu Onet.
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się