W ogłoszonej po południu kadrze na jutrzejszy mecz z Leganés nie znalazł się miedzy innymi Gareth Bale. Walijczyk trenował dzisiaj normalnie z zespołem i jego nieobecność zaskoczyła dziennikarzy i kibiców. Edu Pidal z radia Onda Cero podaje, że to atakujący poprosił o niepowoływanie go na to spotkanie.
Wcześniej podobną prośbę do trenera wystosował James Rodríguez. Kolumbijczyk przed spotkaniem z Athletikiem odbył z Zinédine'em Zidane'em rozmowę, w której przyznał, że jeśli Francuz na niego nie liczy, to woli po prostu pozostawać poza kadrami meczowymi i poświęcić więcej czasu rodzinie. Ma to wielkie znaczenie szczególnie przy okazji meczów wyjazdowych, bo niepowołany piłkarz ma wtedy w pełni wolny dzień. Gdy ekipa gra w domu, zawodnik musi pojawić się na stadionie nawet przy protokole sanitarnym stosowanym po powrocie do gry.
Przed ostatnim meczem ligowym w sezonie, właśnie starciem wyjazdowym, o to samo poprosić miał Bale. W praktyce oznacza to dla niego dzień wolny więcej, bo drużyna po jutrzejszym starciu dostanie kilka dni na odpoczynek.
Podsumowując, Walijczyk nie zagrał w ostatnich 6 spotkaniach ani minuty, a po wznowieniu La Ligi rozegrał jedynie 35 minut w pierwszym starciu z Valencią oraz 74 minuty w czwartym spotkaniu z Mallorcą. W całym sezonie jego bilans to 20 występów na 49 oficjalnych meczów i rozegranie 1333 minut (28,18% możliwych; to 17. wynik w drużynie). Jego dorobek z tego roku to 3 gole i 2 asysty.
Ten sam dziennikarz poinformował, że Eden Hazard nie został powołany na to spotkanie w ramach „ostrożności”, co można interpretować oczywiście jako realizowanie planu dotyczącego regeneracji jego operowanej kostki i niewykorzystywanie Belga w meczach co 3 dni. Poza tym na liście nie ma Marcelo, który po kontuzji mięśniowej tylko dzisiaj odbył pełny trening z grupą.
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się