– Czy planowałem coś w związku z kolejnym sezonem? [śmiech] Zostaje jutrzejszy mecz, zostaje Liga Mistrzów za trzy tygodnie... Nie będziemy rozmawiać o kolejnym sezonie bez dokończenia tego. Rzeczy robi się powoli.
– Pichichi Benzemy? Pewnie, że bym tego chciał dla Karima, ale to nic nie znaczy. Nie powiem jednak, kto zagra. Chciałbym tego, bo on grał dobrze i zasługuje na zdobycie Pichichi. Ta sprawa rozstrzygnie się na koniec i zobaczymy, co wydarzy się jutro.
– Ocenienie siebie jako zawodnika i trenera? Nie wystawię sobie ocen. Wy jesteście od tego, a ja powiedziałem, że byłem lepszym piłkarzem, bo tak myślałem. Cieszę się z obu rzeczy. Byłem piłkarzem, to była moja pierwsza pasja i grałem przez 20 lat. Powiedziałem, że jestem lepszym graczem, bo trenuję dopiero 4-5 lat.
– Czy mogę zapewnić, że będę w Realu w następnym sezonie? Jestem tutaj, ale nikt nie wie, co się wydarzy. Dlatego nie mówię o kolejnych latach. Mam kontrakt i podoba mi się, co tutaj robię. Jednak nigdy nie wiesz, co wydarzy się w piłce. Dlatego też jestem tak spokojny w tym, co robię. W piłce wszystko zmienia się z dnia na dzień. Wiem, że jestem tutaj i cieszę się tym. Zobaczymy do kiedy.
– Musimy znaleźć motywację, bo to kolejny mecz ligowy. W tej koszulce chcemy wygrać każdy mecz, to jest DNA tego klubu. Mamy jutro mecz, do tego ligowy. To nie jest sparing. Czasami w sparingu coś odpuszczamy, ale jutro nie.
– Trzy tygodnie przerwy przed City? To nie będą 3 tygodnie odpoczynku. Zagramy jutro i będzie kilka dni wolnego, ale to nie będą wakacje. Trochę odpoczniemy, bo to był ciężki czas, ale skupimy się na spotkaniu z City.
– Dołek Barcelony mnie zaskoczył? Gdy popatrzysz na ich mecze, przegrali tylko jeden, ten ostatni. Na 10 meczów wygrali 7 i mieli 2 remisy. Taki jest futbol. My zanotowaliśmy wielką końcówkę sezonu, ale nie należy umniejszać końcówki Barcelony.
Żaden z dziennikarzy nie zapytał o nieobecności Hazarda i Courtois na dzisiejszym treningu.
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się