Sergio Reguilón notuje bardzo dobry sezon w Sevilli. Andaluzyjczycy zapewnili już sobie udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów i w sierpniu wznowią walkę o Ligę Europy. W tym momencie w każdym normalnym sezonie przyszłość wielu młodych zawodników byłaby rozstrzygnięta. Jednym z tych piłkarzy, których przynależność klubowa byłaby znana, jest właśnie Sergio Reguilón. Wychowanek chce grać i czuć się ważny. To oczekiwania dość podobne to tych, które postawił Achraf, który ostatecznie skończył w Interze.
Reguilón pragnie koncentrować się na grze i, choć w tym momencie przyszłość nie jest dla niego priorytetem, to nie sposób przejść obok tej kwestii obojętnie. Wszycy w Sevilli są bardziej niż zadowoleni z jego zaangażowania i postawy. Z kolei obecność Mendy'ego i Marcelo w Realu Madryt sprawia, że Hiszpan może trafić na listę transferową.
Włodarze Królewskich utrzymują, że celem jest zamortyzowanie 180 milionów różnicy w budżecie i, mimo że są pod wrażeniem gry Reguilóna w Sevilli, to duża liczba zawodników zostanie sprzedana i defensor nie będzie wyjątkiem.
W bieżącym sezonie 23-latek rozegrał 33 spotkania w klubie ze stolicy Andaluzji mimo sporej konkurencji na swojej pozycji, jaką jest Escudero, jeden z kapitanów i najważniejszych graczy Sevilli w ostatnich latach. Reguilón swój najlepszy moment w Realu Madryt przechodził u Santiago Solariego, jednak powrót Zinédine'a Zidane'a, który poprosił o transfer Ferlanda Mendy'ego, zamknął wychowankowi drzwi do pierwszej drużyny.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się