– Podstawowym celem było zapunktowanie. Potrzebujemy potwierdzić utrzymanie i zdobyć te brakujące punkty. Mieliśmy jednak też złą serię i złapanie dobrych odczuć w meczu z liderem to też zawsze coś dobrego. Wykonaliśmy wielki wysiłek, ale nie możemy być zadowoleni, bo ta porażka zostawia nas w delikatnej sytuacji.
– Czujemy strach przed spadkiem? Logicznie odczuwamy ogromną odpowiedzialność wobec klubu i kibiców. To czujemy. Profesjonalista nie może czuć strachu, bo on nie pozwoliłby grać mu na jego najlepszym poziomie, ale czujemy szacunek do sytuacji.
– Brak protestów po golach Realu? My rozumiemy to tak, że gdy do akcji wchodzi VAR, to widzi wszystko z dużo klarowniejszej perspektywy niż my na boisku. Czas pokazuje, że poza jakimiś wyjątkowymi akcjami protestowanie w takich sytuacjach to głupota. To na nic się nie przydaje i niczego nie zmienia. Szkoda na to czasu.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się