Martin Ødegaard stara się ze wszystkich sił uniknąć operacji, żeby rozwiązać problem z zapaleniem ścięgna prawej rzepki. Ten uraz utrudnia grę Norwegowi od pierwszych miesięcy sezonu. Real Sociedad stara się stosować leczenie zachowawcze. Zawodnik udał się do Barcelony, żeby skonsultować się w sprawie leczenia. Na tę chwilę wydaje się, że atakujący uniknie operacji.
Ødegaard nie mógł zagrać w spotkaniu z Getafe, a we wcześniejszych meczach nie był w stanie wytrzymać na boisku od początku do końca. Trener zmieniał go mniej więcej po godzinie gry. Wydawało się, że przerwa w rozgrywkach wywołana pandemią koronawirusa może pomóc Norwegowi w wyleczeniu urazu. Tak się jednak nie stało i dolegliwości się nasiliły po trzech miesiącach bez gry.
Wydaje się, że Norweg przegapi również starcie z Espanyolem, a pod znakiem zapytania stoją również pozostałe spotkania w tym sezonie. „W Barcelonie zrobili mu zastrzyk, ale i tak zawodnik wrócił do domu z bólem. Jednak powiedziano nam, że to leczenie może zadziałać i pozwoli uniknąć operacji. Pod tym względem wiadomości są bardzo pozytywne”, powiedział Imanol Alguacil, trener Realu Sociedad.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się