MARCA informuje, że chociaż we Włoszech mówi się o ofercie Interu na kwotę 40 milionów euro i wręcz podaje się, że ogłoszenie transferu to kwestia godzin, to Real Madryt przekazuje, że na ten moment żadna propozycja nie istnieje i klub nie prowadzi w tej sprawie żadnych negocjacji.
Dziennik dodaje jednak, że jest prawdą, iż Achrafowi najbardziej z interesujących się nim klubów podoba się właśnie Inter, a na jego decyzję mocno czeka także Bayern. Jakie jest nastawienie działaczy Realu Madryt do całej tej sytuacji? Królewscy są bardziej niż spokojni. Zawodnik należy do nich, ostateczna decyzja o potencjalnym pozbyciu się go należy do nich i co więcej, jeśli trenerzy będą chcieli go odzyskać, klub zrobi wszystko, by do tego doprowadzić i przekonać do tego samego piłkarza.
Na końcu najważniejsze będzie oczywiście zdanie zawodnika, który w tym momencie faktycznie ma być nastawiony bardziej na odejście. Wszyscy w klubie od trenerów po prezesa widzą, jaki potencjał ma 21-latek, ale to nie zmienia faktu, że w pierwszej ekipie od lat właścicielem prawej flanki jest Dani Carvajal. Co więcej, Hiszpan cieszy się maksymalnym uznaniem Zidane'a.
Gazeta podsumowuje, że nadchodzi czas ofert, tych realnych i tych zmyślonych przez pośredników czy agentów. Inter chce Achrafa, chce go też Bayern, pytały o niego inne kluby. Pierwsza decyzja należy jednak do Realu Madryt, który na pewno spotka się z zawodnikiem, by przedyskutować temat przyszłości i rozważyć wszelkie scenariusze. Na teraz wydaje się, że Hakimi jest bliżej odejścia niż pozostania, ale wcale nie wygląda na to, że sprawa zostanie zamknięta w ciągu kilku godzin, jak donieśli Włosi.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się