– Przyjście Artety było dla mnie kluczowe. Zaufanie trenera zwiększa twój poziom na boisku i czuję się teraz bardzo komfortowo. Czuję się dużo lepiej na pozycji środkowego pomocnika. Cieszę się z powrotu do gry i powolnego łapania poziomu, który pozwoli mi się dalej rozwijać.
– Moja najlepsza pozycja to ta środkowego pomocnika, numer 6 i numer 8. Tam mogę dać z siebie najwięcej w Premier League. Pokazałem to w trzech ostatnich spotkaniach.
– Widziałem, że ludzie źle zinterpretowali komunikat Arsenalu. Chodziło o to, że moja umowa wygasała 30 czerwca. Przedłużono ją o miesiąc, bym mógł dokończyć tu rozgrywki. 1 sierpnia wracam do Realu Madryt.
– Po zakończeniu sezonu w Anglii dostanę kilka dni wolnego i przemyślę przyszłość oraz to, gdzie mogę czuć się najlepiej w kolejnym sezonie. To będzie rok olimpijski i rok EURO, więc decyzja będzie bardzo ważna. Jestem właścicielem mojej przyszłości, to ja muszę podjąć tę decyzję. Powrót do Hiszpanii? Tęsknię za La Ligą, ale Anglia też wiele mi dała.
– Decyzja zależeć będzie też od obecności w ekipie Zidane'a? To ja muszę podjąć decyzję i wybiorę miejsce, gdzie będę czuć się najlepiej. To jasne, że trener powiedział, że na ten sezon najlepszy będzie rok wypożyczenia. Będę musiał z nim porozmawiać o dalszej przyszłości. Rozmawiałem z klubem w tych dniach, gdy przedłużaliśmy wypożyczenie do Arsenalu, ale powiedzieli mi tyle, że obserwują mnie i że te decyzje będą podejmować po rewanżu z City.
– Zaakceptowałbym pozostanie, gdybym miał grać mało? Musiałbym to przemyśleć. W następnym sezonie chcę czuć się ważny i grać. Będzie o to trudno w Realu Madryt. Trudno będzie mi rozegrać 40 meczów w Realu Madryt, ale nie wiadomo, co wydarzy się za 2 miesiące. Będziemy musieli popatrzeć, jaka będzie najlepsza opcja.
– Najlepszą opcją będzie Betis? To jedna z opcji. Nigdy nie zamykam drzwi żadnemu klubowi, a liga hiszpańska bardzo mi pasuje. Jestem też jednak zadowolony z gry w Anglii i teraz okazuję szacunek Arsenalowi, skupiając się na ostatnich kolejkach w sezonie. Nie wykluczam, że zostanę w Premier League na dłużej, ta liga też mi się podoba.
– Nie dostałem pełnej szansy w Realu Madryt? W Hiszpanii są dwa kluby, które mają klasową światową i trudno w nich grać, gdy jesteś młody. Musisz nadać priorytet regularnej grze gdzieś indziej, a jeśli będziesz radzić sobie dobrze, masz szansę tam wrócić. W Realu dzisiaj grają Kroos, Modrić, Valverde czy Casemiro. Musisz prezentować się przy nich bardzo dobrze, by dostawać szansę na grę.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się