– Szansa na odzyskanie pozycji lidera po remisie Barcelony? Nic się nie zmienia. Mamy jutro mecz, trzeci z jedenastu finałów. Przygotujemy się do niego myśląc tylko o daniu z siebie wszystkiego i bez myślenia o czymkolwiek innym.
– W ogóle się nie skarżę na niekorzystne sytuacje po powrocie? Jestem, jaki jestem. Naprawdę wykorzystuję każdą sprawę, jaką dostaję w życiu. Mam szczęście robić to, co lubię i nie wszyscy mogą powiedzieć to samo. Ja wykorzystuję swoją sytuację i jestem, jaki jestem. Mogę przy tym się skarżyć, mogę skarżyć się jak każdy, ale w tematach trenerskich to niczego nie zmieni. Komentowanie czegoś negatywnie niczego nie zmieni. Ja jestem nastawiony pozytywnie i daję po prostu z siebie wszystko.
– Wpis Arturo Vidala i wypowiedzi Piqué? Jak zawsze to coś, co ktoś mówi, piłkarz czy ktoś inny na zewnątrz, a dla mnie najważniejszy jest jutrzejszy mecz. Mam swoją opinię na temat słów Piqué czy tego drugiego, ale jej nie zdradzę. Każdy ma swoje zdanie i odczucia, ale ja skupiam się na spotkaniu, bo tylko to naprawdę nas napędza, możliwość rozegrania meczu.
– Czy uważam, że sędziowie nam pomogli, jak to chciał przekazać Piqué? Nie, nie sądzę. Jestem bezpośredni, nie sądzę, że sędziowie nam pomogli.
– Ødegaard jest przygotowany na grę w Realu Madryt? To nasz zawodnik i to coś dobrego. To gracz na teraz i na przyszłość. Radzi sobie świetnie w Sociedadzie. Nie opowiem, co zrobimy z Martinem, bo na razie trzeba też uszanować sytuację, w której gra w innym klubie. W przyszłości zobaczymy, co zrobimy z Martinem.
– Gierki słowne w futbolu? Oby to na nas nie wpływało. Można grać w piłkę też poza boiskiem, ale my tego nie robimy. Jesteśmy Realem Madryt, znamy swoją siłę i to, jakim klubem jesteśmy. My chcemy grać na boisku i mamy świetnych zawodników. Jeśli jesteśmy przygotowani, możemy robić dobre rzeczy na boisku. Przy tym każdy może wyrażać swoje zdanie.
– Doradziłem zawodnikom, żeby nie odpowiadali? Nie, nie, nie... Piłkarze są inteligentni. Mogą myśleć swoje i mówić swoje. Czasami się pomylą, ale nigdy nie powiem im, co mają robić. W klubie jest jednak wiele osób i nikt tu też nie będzie wychodzić, by gadać głupot. Mam mądrych zawodników i oni wiedzą, o co gramy. Oni wiedzą, że trzeba skupić się na futbolu. Nigdy nie powiem graczowi jako trener, że ma czegoś nie mówić.
– Asensio może zagrać w pierwszym składzie? Zobaczysz. Nie powiem, co zrobimy. Marco jest z nami i ostatnio zagrał. Cieszę się z niego, ale trzeba iść powoli. Mamy czas. Nie należy myśleć, że musi teraz grać cały czas w każdym meczu. Miał poważną kontuzję i trzeba iść krok po kroku.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się