Nietoperze wciąż nie mogą pogodzić się z czwartkową decyzją sędziego José Maríi Sáncheza Martíneza o anulowaniu bramki Rodrigo na 1:0 z powodu wpływu Maxiego Gómeza na Rafę Varane'a z pozycji spalonej. Po spotkaniu publicznie skrytykowali ją trener Albert Celades oraz właśnie Rodrigo czy Gómez. W piątkowy wieczór oficjalny artykuł w tej sprawie opublikowano też na stronie Valencii.
Tekst nosi tytuł: „Valencia stale uzależniona od kryteriów interwencji systemu VAR”. We wstępie dowiadujemy się, że „przy licznych okazjach w tym sezonie kryteria systemu VAR o rewizji sytuacji lub jej braku wpływające na zmiany decyzji sędziowskich były decydujące dla interesów zespołu”.
Kolejne dwa akapity poświęcone są w całości starciu z Realem Madryt. „Anulowany gol Rodrigo Moreno przeciwko Realowi Madryt w meczu rozegranym w czwartek w Valdebebas był ostatnią z decydujących akcji, w których Valencia widzi siebie jako drużynę poszkodowaną w tym sezonie, najbardziej w całej lidze, z powodu decyzji systemu VAR o rewizji i w niektórych przypadkach zmianie decyzji sędziego głównego.
W przypadku trafienia, które byłoby golem na 0:1 w trakcie wizyty na Di Stéfano, VAR zdecydował się ponownie rozpatrzyć otwartą akcję, która nie oznaczała żadnego klarownego błędu sędziego głównego, gdyż Maxi Gómez pozostawał statyczny i nie wykazał intencji zagrania piłki. «W żadnym momencie nie ruszyłem do walki o piłkę, uciekałem i przeleciała metr ode mnie», podkreślił Urugwajczyk”, przekazała Valencia. Do tego wypisano listę akcji, w których VAR interweniował w tym sezonie „na niekorzyść Nietoperzy” w La Lidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów.
Analizę tej sytuacji oraz argumenty ekspertów od sędziowania w tej sprawie można znaleźć w tym artykule.
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się