– Zaliczyliśmy dobrą pierwszą połowę, mieliśmy czyste okazje do zdobycia bramki. Po przerwie, zwłaszcza pod koniec, mieliśmy już mocno pod górkę. Tak czy owak, wiedzieliśmy, że czeka nas ciężka przeprawa. Staraliśmy się grać zgodnie z naszymi założeniami, szybko wychodząc z piłką do przodu, ale to nie wystarczyło.
– Nie rozumiem decyzji sędziego przy nieuznanym golu Rodrigo. Widziałem tę akcję i tego po prostu nie rozumiem. Maxi nie brał udziału w grze. Cały rok spotykamy się z sytuacjami, gdzie nie mamy szczęścia przy decyzjach VAR. To kolejna z nich.
– To był cios. Nie możemy chwytać się tego, że anulowanie gola przesądziło o losach meczu, ale był to istotny czynnik. Przeciwko Realowi nie miewasz wielu okazji, a kiedy już je masz, musisz je wykorzystywać. Nie było ich na tyle, by zwyciężyć. Trzeba się jak najszybciej pozbierać.
– Nie widziałem, co zrobił Kang. Maxi i Coquelin musieli zejść przez problemy fizyczne. Boli nie tylko porażka, ale i urazy naszych graczy.
– Poprzednio straciliśmy dwa punkty w doliczonym czasie, choć zagraliśmy bardzo sumiennie. Dziś historia wyglądała inaczej. Mieliśmy dobre okazje, ale po przerwie było nam trudniej.
– Brak Diakhaby'ego to nie kara, lecz decyzja sportowa. Mangala pracuje tak samo dobrze, jak inni.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się