– To były trudne chwile, ale wiele osób miało gorzej. Cieszymy się, że możemy wrócić do pracy. Pracowaliśmy bardzo ciężko pod względem fizycznym. Jesteśmy przygotowani do rywalizacji, to jest najważniejsze.
– Gra na Di Stéfano? Di Stéfano to nasz stadion [śmiech]. Wiadomo, że jesteśmy przyzwyczajeni do Bernabéu, ale dostosowujemy się do tego, co trzeba robić. Trenowaliśmy tam, dystanse są takie same i jesteśmy przygotowani do gry na Di Stéfano.
– Podoba mi się to, że wszyscy zawodnicy będą na ławce. Wszyscy ciężko trenują w tygodniu i to coś dobrego. Będę mógł wybierać z 23 zawodników, którzy będą w kadrze, to dobra wiadomość.
– Asensio i Hazard gotowi do gry? Dobra wiadomość jest taka, że mieli czas, by przygotować się jak reszta. Marco miał trochę dłuższą kontuzję, ale trenował z nami normalnie. To samo Eden, jest w bardzo dobrej dyspozycji. Obaj będą z nami, są dostępni, będą mogli ponownie grać z zespołem.
– Pięć zmian komuś pomaga? Ani pomaga, ani szkodzi, nie myślę o tym. Zasady są inne i dostosowujemy się do tego, co będzie. Pięć zmian to pięć zmian, siedem zmian to siedem... Najważniejsze, że będziemy mogli liczyć na 23 zawodników. Przeżywamy tak dziwny moment, że cieszymy się z powrotu do gry i dostosowujemy się do sytuacji.
– Granie po Barcelonie szkodzi Realowi? Nie sądzę... Taki jest terminarz. Możemy mówić też o odpoczynku ekip, ale po co... Powtórzę, że cieszymy się z powrotu do gry i dostosowujemy się do sytuacji. My jesteśmy przyzwyczajeni do gry co 3 dni i nie ma żadnych wymówek. Przygotowaliśmy się do rywalizacji i będziemy gotowi na maksa. Reszta tematów jest dla was [śmiech].
– Jović? To zła wiadomość. Doznał kontuzji w domu, to zła sprawa, bo długo pozostanie poza grą. Nie wiem, ile dokładnie, ale to zła wiadomość. Zobaczymy, czy zdąży wrócić przed końcem sezonu.
– Możemy mieć problemy z końcówkami meczów, bo trening nigdy nie jest tym samym co mecz. Wykorzystanie zmian będzie jednak zależeć od meczu. W jednym wykorzystasz 5, w innym tylko dwie. Piłkarze nigdy nie byli poza treningiem 70 dni, nawet jeśli coś robili w domu. Nigdy nie byli tyle czasu poza pracą na szybkości czy nad wytrzymałością. Mam swoje wątpliwości i zobaczymy, w jaki sposób będziemy kończyć mecze, ale będziemy mieć też te dwie dodatkowe zmiany.
– Wirtualny dźwięk i wirtualni kibice? Oglądałem to, ale wolę grać przy normalnych kibicach. To oczywiście nie będzie możliwe. Każdy ma swoje zdanie i piłkarze wolą grać z kibicami, ale by dokończyć sezon, musimy grać bez fanów.
– Dwa punkty to ani mało, ani dużo. Taka jest nasza sytuacja, mamy 11 finałów i damy z siebie wszystko, by wygrać tę ligę.
– Zgadzam się z porównaniem tej końcówki sezonu do mundialu czy EURO. Moi zawodnicy wiedzą, jak rozgrywa się finały czy fazy finałowe turniejów. Najważniejsze jest przygotowanie. Uważam, że dobrze się przygotowaliśmy. Nie mam żadnego specjalnego słowa, jesteśmy przygotowani i jutro mamy pierwszy mecz. Wierzę w to, co dotychczas zrobiliśmy i nad czym pracowaliśmy. Pozostaje pokazać to teraz na boisku w każdym meczu.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się