REKLAMA
REKLAMA

Magiczny trójkąt

Zinédine Zidane jest zachwycony porozumieniem, jakie mają między sobą Karim Benzema, Eden Hazard i Isco. Wszystko wskazuje na to, że cała trójka zagra od początku w jutrzejszym spotkaniu z Eibarem.
REKLAMA
REKLAMA
Magiczny trójkąt
Fot. Getty Images

Zinédine Zidane ma już jedenastkę, którą desygnuje do gry w spotkaniu z Eibarem. I całkiem możliwe, że również cztery dni później w Walencji. Jego zawodnicy, dla odmiany, nie mają o tym pojęcia. Tak samo jak kibice, którzy wielokrotnie byli zaskoczeni decyzjami Zizou. Wiele razy można było przewidzieć decyzje Francuza, jednak wiele razy... nie. 

REKLAMA
REKLAMA

W obliczu jutrzejszego powrotu Realu Madryt do rozgrywek, Zidane za wszelką cenę nie chce dopuścić, by jego wybory ujrzały światło dzienne, jednak jest bardzo prawdopodobne, że Francuz postawi na system 4-3-3 z trzema czarodziejami: Hazardem, Benzemą i Isco. Zizou jest zachwycony połączeniem, jakie istnieje między tymi piłkarzami i cudami, jaka ta trójka wyprawiała na treningach w tym tygodniu. Jedna z bramek, która padła po akcji Belga, Francuza i Hiszpana, była oklaskiwana przez wszystkich zawodników i samego Zidane'a. 

Nikogo w szatni nie zaskoczy obecność w pierwszym składzie trzech zawodników, którzy zagrali od początku w rewanżu z PSG, kiedy Hazard doznał kontuzji, ale też kiedy Real porwał Bernabéu 60 minutami czystego futbolu. Karim, Eden i Isco zagrali koncertowo. Cała trójka mówiła do siebie w tym samym języku. Języku bardzo podobnym do tego, którego używał Zidane, kiedy był piłkarzem.

Jeśli chodzi o mecz z Eibarem, to obecność w pierwszym składzie Benzemy jest pewna. Wobec kontuzji Jovicia i Mariano Francuz jest jedynym dostępnym napastnikiem. Francuz nie ma konkurencji, a do spółki z Ramosem i Courtois jest jednym z piłkarzy, którzy najczęściej wychodzili w wyjściowej jedenastce. Wielkie szanse na grę od pierwszej minuty ma również Hazard, mimo że przez dłuższy czas był kontuzjowany. Belg wykonał świetną pracę w ostatnich miesiącach i praktycznie nie istnieje ryzyko nawrotu kontuzji. W klubie uważają, że Eden jest na 100% gotowy do gry. To sytuacja inna niż chociażby Asensio, który nie grał przez niemal 11 miesięcy i na którego trzeba dużo bardziej uważać. 

REKLAMA
REKLAMA

Dużo większą konkurencję ma Isco. Hiszpan, tak jak w każdym sezonie, musi się sporo napracować, by wywalczyć miejsce w jedenastce. Choć zawsze dopina swego i – co najważniejsze – gra w meczach o wielką stawkę. Andaluzyjczyk nie przegapił żadnego z najważniejszych spotkań w bieżącym sezonie. Isco grał od początku w Klasykach, w derbach, w wielkich meczach Ligi Mistrzów i w Superpucharze Hiszpanii. Kiedy przychodzi godzina prawdy, Isco zawsze pojawia się na zdjęciu pierwszej jedenastki. 

Obecność w pierwszym składzie Benzemy, Isco i Hazarda z pewnością zapewni spektakl, okazje, posiadanie, ale... czy zagwarantuje gole? To jedna z obaw Zidane'a, który potrzebuje bramek. Francuz, Hiszpan i Belg świetnie zaprezentowali się z PSG, ale zagrali też od początku w meczu z Levante na Ciutat de València... W pierwszej połowie zaprezentowali się nawet dobrze, ale bramek z tego nie było. W tym przypadku gole mieliby wnieść Bale lub odzyskany Marco Asensio. 

W bieżącym sezonie ligowym Karim Benzema zdobył 14 bramek przy jednym trafieniu Hazarda i Isco. We wszystkich rozgrywkach dorobek Benzemy to 19 trafień. Isco trzykrotnie trafiał do siatki, a Hazard, którzy przez trzy miesiące leczył kontuzje, tylko raz.  

Ostatnie aktualności

Kadra na Eibar

Zidane powołał 23 piłkarzy na jutrzejszy mecz

43
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (36)

REKLAMA