We wtorkowym dekrecie z mocą ustawy, który ma uregulować prawnie tak zwaną „nową normalność”, artykuł 15. poświęcono obiektom sportowym. W 1. punkcie zapisano, że organizatorzy rozgrywek muszą przestrzegać zasad sanitarnych i dezynfekcji oraz zapewnić co najmniej 1,5-metrowy odstęp między osobami.
W 2. punkcie pojawia się najważniejszy zapis, który rozstrzyga spory z ostatnich dni: „W przypadku La Ligi i Ligi ACB organem z kompetencjami do stosowania zasad zapisanych w poprzednim punkcie będzie Krajowa Rada Sportu, która będzie konsultować się z organizatorami rozgrywek, Ministerstwem Zdrowia i Wspólnotami Autonomicznymi”.
Co ciekawe, nie zapisano nic o równości czy integralności rozgrywek, która objawiłaby się otworzeniem wszystkich stadionów w jednym momencie, a nie stopniowym dopuszczaniem fanów na różne obiekty. Minister Zdrowia na konferencji prasowej po zebraniu rządu przekazał jednak, że według niego należy zapewnić równość rozgrywek: „Moim zdaniem należy zagwarantować równość rozgrywek. Dlatego nie może być tak, że kibice pojawią się na jednych stadionach, a na innych nie”.
Dekret będzie obowiązywać od zniesienia stanu alarmowego w Hiszpanii, który na dzisiaj jest ogłoszony do 21 czerwca. W radiu COPE podano, że wtedy wszystkie regiony będą już w co najmniej Fazie 3. wychodzenia z pandemii i rząd wstępnie widzi szansę na zezwolenie na powrót kibiców w całym kraju od poniedziałku 29 czerwca, ale to ciągle nic pewnego.
Co ciekawe, w rozgłośni dodano, że prace we wnętrzu Santiago Bernabéu zostały wstrzymane od piątku, ale klub przekazuje, że nie myśli o powrocie na stadion na ostatnie kolejki i ostatecznie rozegra 6 domowych meczów ligowych w Valdebebas na Estadio Alfredo Di Stéfano.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się