Bayern Monachium pewnie zmierza po mistrzostwo Niemiec. Wczoraj pokonał Düsseldorf aż 5:0, a w drugiej połowie na boisku pojawił się Álvaro Odriozola, który zmienił Benajmina Pavarda. Francuski obrońca ponownie wpisał się na listę strzelców, więc trudno upatrywać w tej zmianie Hansiego Flicka jakiejkolwiek szansy na lepszą przyszłość dla Hiszpana. Jego pierwszym wyborem wciąż jest Pavard.
Gdy wypożyczony z Realu Madryt piłkarz wszedł na murawę w 62. minucie, wynik był już ustalony. Odriozola zrobił swoje, czyli nic nie zawalił i niczym szczególnym nie błysnął. Samo pojawienie się na boisku jest dla niego bardzo miłą zmianą.
W niedzielę do gry ruszyła Borussia Dortmund, która potrzebowała ponad 45 minut, by otrząsnąć się po wtorkowej porażce z Bayernem. Dopiero w drugiej połowie starcia z Paderborn rozpoczęła strzelanie, a bohaterem spotkania był Jadon Sancho, który strzelił trzy gole. Trafienie zaliczył też Achraf Hakimi, który wykorzystał dogranie wprowadzonego z ławki Marcela Schmelzera. Ostatecznie dortmundczycy wygrali aż 6:1.
Marokańczyk ponownie był bardzo aktywny, miał najwięcej kontaktów z piłką ze wszystkich zawodników na boisku, a poza golem warto podkreślić, że często pokazywał się do gry, grał bardzo ofensywnie i kilka jego dograń mogło zagrozić bramce gospodarzy. Ostatecznie zakończył bilans „tylko” z golem, jednak ponownie pokazał się z dobrej strony. Borussia zajmuje drugie miejsce ze stratą siedmiu punktów do Bayernu. Do końca sezonu pozostało pięć kolejek.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się