Wczoraj odbyło się spotkanie Komisji Delegującej La Ligi, w której zasiada także przedstawiciel Realu Madryt, którym najczęściej jest dyrektor generalny José Ángel Sánchez. Uzgodniono na nim między innymi wydanie kolejnego nakazu przetestowania piłkarzy, trenerów i pracowników związanych z ekipami La Ligi.
Radio COPE podaje, że jeśli wyniki będą pozytywne, La Liga nie wyklucza, że rząd wyda pozwolenie, by zespoły odbywały treningi drużynowe jeszcze przed 1 czerwca. Na ten moment ekipy mogą pracować od wczoraj w 14-osobowych grupach, chociaż niedzielne wieczorne rozporządzenie pojawiło się tak późno, że niektóre kluby w poniedziałek nie zmieniły swojej rutyny i pracowały w grupach z poprzedniego tygodnia do maksymalnie 10 osób. Wśród nich był Real Madryt. Według madryckich mediów Królewscy mają jednak już dzisiaj przejść z 3 na 2 grupy.
Gdyby rząd pozwolił na wcześniejszy powrót do pracy drużynowej, praktycznie zapewniłoby to start La Ligi w czwartek 11 czerwca. Jeśli takie pozwolenie opóźni się przynajmniej do poniedziałku 1 czerwca, nie wiadomo, czy rozgrywki zostaną wznowione w tym terminie, bo w czasie kwietniowych rozmów ustalono z zawodnikami, że dostaną przynajmniej 2 tygodnie na wspólne sesje zespołowe. W radiu SER poinformowano, że Związek Hiszpańskich Piłkarzy ma wątpliwości co do powrotu już 11 czerwca i wstępnie prosi o kilka dni treningowych więcej.
W najbliższych dniach sytuacja może zmieniać się praktycznie z godziny na godzinę, bo La Liga będzie dopinać ustalenia związane ze wznowieniem gry i terminarzem z Federacją, rządem i Związkiem Piłkarzy. Co do tych ostatnich, spekuluje się, że weekendowe naruszenie zasad protokołu bezpieczeństwa przez graczy Sevilli doprowadzi do obowiązkowych zgrupowań drużyn na tydzień przed ich pierwszymi meczami. W SER dodano jednak, że przedstawiciele graczy zapewniają, że nie istnieje potrzeba izolowania drużyn.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się