– Jak tworzy się mistrzowską drużynę? Pracą i zwycięstwami. By zostać mistrzem musisz być blisko zdobycia tytułu, wiedzieć, jaki jest i jakie emocje się czuje. Kiedy to osiągniesz, to wypełnia cię ochota na wygranie kolejnych. Ważne są koleżeństwo, pokora, wysiłek i szacunek do pozostałych.
– Real Madryt nauczył mnie wielu rzeczy, jak szacunek do wszystkich, koleżeństwo, walka do końca i bycie zwycięzcą. To wielki herb i noszenie tej koszulki to wielka odpowiedzialność. Jestem kim jestem dzięki Realowi Madryt i wiele się nauczyłem przez te wszystkie lata. Instytucja Realu Madryt jest bardzo duża. Musisz ją zobaczyć, poczuć, przeżyć... Każdego dnia uczysz się czegoś więcej od Realu Madryt i jego historii, którą nie tylko jest futbol.
– Początki w klubie? Z zewnątrz postrzegałem go jako bardzo wielką instytucję i kiedy przyszedłem, to zobaczyłem, że wszystko, o czym myślałem, było prawdziwe. Wiedziałem, że muszę mocno walczyć i czekać na swoją szansę. W żadnym momencie się nie poddałem. Pracowałem i uczyłem się od wszystkich na każdym treningu i podczas każdego meczu. Trzeba być wdzięcznym każdego dnia, po pierwsze za grę w piłkę i zdrowie, ale też za grę w Realu Madryt, najlepszym klubie świata. To jedyna taka szansa.
– Cztery Ligi Mistrzów? To, co sprawia, że jestem szczęśliwy, to myślenie, że chcę wygrywać więcej dopóki będę mógł. Tego nauczył mnie Real Madryt. Wygranie trzech tytułów Ligi Mistrzów z rzędu, a czterech w pięć lat jest czymś, co na zawsze zapisze się w historii. Ale nie spoczywamy na tym i chcemy wygrać kolejne tytuły. To co się stało, stało się i teraz musimy dalej zwyciężać. Tytuły naznaczają każdą historię czy karierę, ale ja zapamiętam to, co przeżyłem tutaj, w Realu Madryt.
– Przyjście do Realu Madryt było czymś pięknym, spełnionym marzeniem. Przeżyłem wiele magicznych nocy i cudownych momentów, ale jeśli miałbym wybrać jeden, to byłoby nim przyjście do Realu Madryt, moja prezentacja. Czułem się jak w filmie.
– Moja kariera? Droga, którą przebyłem, zanim tutaj dotarłem, była trudna, ale bardzo piękna. Jednym z moich celów jest pozostawienie po sobie dziedzictwa. Kiedy patrzę w przeszłość, to cieszę się z wszystkiego, czego nauczyłem się każdego dnia, na każdym treningu i w każdym meczu. Moim największym osiągnięciem jest szanowanie innych i bycie szanowanym przez wszystkich. Nie przestałem się uczyć i dalej to będę robił.
– Klucze do osiągnięcia sukcesu? Po pierwsze nie można być egoistą, ponieważ by wygrywać, trzeba być razem. Zdobywane puchary są owocem pracy wszystkich. Sezon jest długi i kluczowe jest pomaganie swojemu koledze każdego dnia. Niesamowita jest również motywacja do wygrywania dla Realu Madryt.
– Bycie drugim kapitanem? Samo przyjście tu już jest powodem do dumy, ale zostanie kapitanem i bycie tuż za Sergio Ramosem, który jest urodzonym liderem, to wielka odpowiedzialność z uwagi na wszystko, co za sobą niesie. Mamy swój wizerunek i staramy się robić wszystko co możliwe, by wszystko wychodziło perfekcyjnie.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się