Zidane podzielił swoją drużynę na trzy grupy, w których zawodnicy będą trenować po wejściu w nową fazę, gdzie możliwa jest współpraca do dziesięciu piłkarzy na raz. Francuz ma do dyspozycji 22 ze swoich podopiecznych, biorąc pod uwagę, że kontuzjowani pozostają Jović i Mariano, choć w kwestii tego drugiego nie było żadnego oficjalnego komunikatu. W jednej grupie znaleźli się obrońcy, a dwie pozostałe, liczące po siedem osób, tworzą zarówno napastnicy, jak i pomocnicy.
Zaczynając więc od obrońców, mamy tu oczywiście Ramosa, Varane'a, Militão, Carvajala, Nacho, Mendy'ego i Marcelo. Do nich Zidane zdecydował się zaprosić Javiego Hernándeza z Castilli, który wraz z pierwszą drużyną przeszedł testy na obecność koronawirusa. W drugiej grupie trenują Casemiro, Modrić, Isco, Bale, Rodrygo, Brahim i wracający do zdrowia Marco Asensio. Co ciekawe, Hiszpan na każdych zajęciach ma specjalny, żółty znacznik, aby jego koledzy pamiętali, by obchodzić się z nim nieco delikatniej. Trzecią grupę tworzą Kroos, Valverde, Lucas, James, Vinícius, Benzema i również wracający po kontuzji Eden Hazard, który także nosi żółty znacznik.
Hiszpańskie media informują natomiast o najciekawszym elemencie treningów Królewskich: do każdej z dwóch ostatnich grup na każdym treningu dołącza sam Zidane, dzięki czemu mogą one pracować nad utrzymaniem się przy piłce w minigrach czterech na czterech, co zresztą widać na fotografiach na oficjalnej stronie klubu. Nie budzi to na razie kontrowersji, jeśli chodzi o zasady izolacji, ponieważ Francuz nie ma osobistego kontaktu z piłkarzami, a jedynie wymienia z nimi futbolówkę.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się