Przypomnijmy, że Rafael Jiménez Jarque tydzień temu udzielił wielu wywiadów wszystkim najważniejszym mediom w Hiszpanii, wyraźnie opowiadając o swoim strachu i powodach odmowy powrotu do treningów. Hiszpan podkreślał, że nie zamierza wracać na murawę czy w ogóle wychodzić z domu, dopóki nie poczuje się bezpieczny. Radio COPE poinformowało o zmianie jego nastawienia w ostatnich dniach.
W rozgłośni przekazano, że na grupie graczy Cádiz na WhatsAppie obrońca napisał, że walczy ze strachem i spróbuje wrócić. Fali miał przeprosić kolegów i opisać im, że wygrał z nim strach. Dodał, że w ostatnich tygodniach nie czuł się sobą, ale zawdzięcza ekipie tak wiele, że chce wrócić, by pomóc jej na boisku. Zacytowano, że stoper stwierdził wprost, iż jest „obsrany”, ale chce być z zespołem w walce o awans. Koledzy okazywali i mają dalej okazywać mu wsparcie.
COPE dodaje, że Fali cały czas współpracuje z psychologiem, który wcześniej między innymi pomógł zawodnikowi pokonać strach przed lataniem samolotami. W ostatnich dniach piłkarz miał poczynić postępy w terapii i gdy tylko pokona strach, pojawi się w klubowym ośrodku, by poddać się testowi na koronawirusa, który umożliwi mu powrót do treningów. Władze Cádiz mają czekać na zawodnika z otwartymi rękami, o czym prezes klubu zapewniał już wtedy, gdy piłkarz jednoznacznie odmawiał powrotu do gry.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się