Del Bosque, Breitner, Juan Cruz Sol, Velázquez, Pirri, Roberto Martínez, Miguel Ángel, Anzarda, García Remón, Ico Aguilar czy Santillana, to tylko niektórzy z wielkich zawodników, którzy w tamtych czasach bronili barw Realu Madryt i tego dnia 44 lata temu sięgnęli po siedemnaste mistrzostwo Hiszpanii. Tytuł dała wygrana nad Granadą na starym Los Cármenes, które miało aż 120 metrów długości i 80 szerokości, będąc największym boiskiem w Hiszpanii.
Królewscy wygrali 2:1 po golach Macanása i Breitnera, a dzięki temu w przedostatniej kolejce sezonu 1975/76 zapewnili sobie trofeum, ponieważ po tym zwycięstwie mieli pięciopunktową przewagę nad Barceloną. Zespół prowadzony przez Miljana Miljanicia, z Radišiciem jako innowacyjnym trenerem od przygotowania fizycznego, stracił najmniej bramek w rozgrywkach, bo tylko 26, a bramkarz, kot Miguel Ángel, sięgnął po Trofeum Zamora. Dla Los Blancos był to drugi mistrzowski tytuł z rzędu, po którym wygrali jeszcze trzy kolejne.
Najlepszym strzelcem tamtej drużyny był zaś Pirri, który zdobył raptem 13 bramek, grając na pozycji pomocnika. „Byliśmy przede wszystkim zespołem”, wspomina Hiszpan, niekwestionowany lider tamtej drużyny. „Zawsze graliśmy razem tylko po to, aby wygrać, remis nigdy nie wchodził w grę, to był duch zespołu, klubu”. O bogatej karierze Pirriego i dokonaniach Realu w latach siedemdziesiątych można zaś poczytać nieco więcej tutaj. W tamtym zespole występował także zmarły w ubiegłym miesiącu Goyo Bentio.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się