Radio COPE podało, że Królewscy stawią się w Valdebebas w środę i od rana będą badani w 4-osobowych grupach. Wykonane zostaną typowe analizy ciała i mięśni związane ze wznowieniem pracy boiskowej oraz testy na koronawirusa. Wyniki mają pojawić się w piątek. Wtedy Real Madryt podejmie decyzję, czy zdrowi gracze wznowią treningi w sobotę, czy poczekają do poniedziałku. Warto dodać, że Valdebebas jest już zdezynfekowane i ogólnie było stale czyszczone przez ostatnie 1,5 miesiąca.
Różnica jest taka, że od tego drugiego terminu, 11 maja, rząd zezwoli na treningi w małych grupach i wspólne wykonywanie ćwiczeń taktyczno-technicznych. W środę testy na koronawirusa przejść mają także zawodnicy Barcelony czy Atlético, przy czym w tych klubach planuje się wznowienie treningów już w weekend.
Niektórzy wciąż nie są pewni, czy zawodnicy mogą być badani masowo, bo w protokole zatwierdzonym przez rząd wskazuje się na to, że powinni zostać poddani im tylko piłkarze wykazujący symptomy zarażenia lub ci, którzy mieli bezpośredni kontakt z zakażonymi. La Liga wciąż jednak utrzymuje, że prawo pracy pozwala jej na masowe testy graczy w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa swoim pracownikom. Tą drogą raczej w większości podążą klubowi lekarze.
W radiu COPE dodano, że La Liga spodziewa się, że wśród około 1000 przebadanych zawodników Primery i Segundy pojawi się około 25-30 pozytywnych wyników na obecność koronawirusa. Te obliczenia oparto na rezultatach testów wśród zawodników Bundesligi. Zarażeni piłkarze zostaną odizolowani od drużyn i klubowych ośrodków, a do pracy na murawie będą mogli wrócić dopiero, gdy ich wynik testu będzie negatywny.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się