„Real Madryt, jego prezes i Zarząd głęboko ubolewają z powodu śmierci Eduardo Casabelli, historycznego pracownika naszego klubu, z którym był związany przez 29 lat.
Real Madryt pragnie przekazać swoje kondolencje i miłość jego żonie, Juanie, jego córce, Susanie, jego wnukowi, Aitorowi, jego siostrzeńcom, Jorge, który jest kitmanem pierwszego zespołu piłkarskiego, i Alejandro, który jest kitmanem Realu Madryt Castilla, oraz całej jego rodzinie i najbliższym.
Eduardo Casabella dołączył do Realu Madryt w 1980 roku i odszedł na emeryturę w 2009 roku. Był delegatem boiska pierwszej drużyny koszykarskiej i Castilli. Był też prezesem peñii Casabella z Madrytu. Zmarł w wieku 76 lat”, czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie Realu Madryt.
Eduardo Casabella, był – jak napisał to sam klub – historycznym pracownikiem Realu Madryt. Był członkiem rodziny, która jest bardzo mocno związana z Królewskimi. Pracę w klubie rozpoczął w 1980 roku. Pełnił funkcję delegata pierwszego zespołu koszykarskiego i Castilli. Odszedł z klubu w 2009 roku, po 29 latach pracy. Eduardo był również prezesem peñii Casabella, która została utworzona w hołdzie jemu i jego bratu. Warto podkreślić, że jego brat, Julio, był pracownikiem klubu przez 51 lat i po pełnieniu obowiązków telefonisty, biletera na stadionie, a nawet zarządcy basenem, został delegatem boiska pierwszego zespołu. Julio był jednym z bohaterów pamiętnego meczu z Borussią Dortmund, kiedy razem z Agustínem Herrerínem wsiadł do busa i pojechał do starego miasteczka sportowego, by znaleźć bramkę, która miała zastąpić tę zniszczoną na Bernabéu.
Klan rodziny Casabella wciąż jest obecny w Realu Madryt dzięki siostrzeńcom Eduardo, Jorge i Alejandro. Pierwszy pełni funkcję kitmana pierwszego zespołu Los Blancos, natomiast drugi pracuje jako kitman Castilli.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się