Álvaro Fernández Carreras gra na pozycji lewego obrońcy i w tym sezonie broni barw Juvenilu C. Urodził się 23 marca 2003 roku na Majorce. Dziennik AS donosi, że tym zawodnikiem interesują się kluby z Premier League, a szczególnie chodzi o drużyny z Manchesteru. Ich przedstawiciele kilka razy przyjeżdżali do Valdebebas, by oglądać mecze z udziałem Hiszpana. Aktualna sytuacja młodego gracza wygląda tak, że jego kontrakt wygasa już 30 czerwca. Álvaro chciałby przedłużyć umowę i dalej rozwijać się w Valdebebas, jednak zainteresowanie z Anglii pojawiło się już dziesięć miesięcy temu i jest to kusząca opcja dla piłkarza, który latem pozostanie bez kontraktu i będzie miał wolną rękę przy negocjacjach z jakimkolwiek klubem.
Fernámdez od lat przykuwa uwagę trenerów w szkółce. Real Madryt trzy lata temu wyprzedził Barcelonę w wyścigu po tego zawodnika, gdy ten występował jeszcze w szkółce Deportivo La Coruña, do której trafił z Racingu Ferrol. W barwach Galisyjczyków zachwycał i zwrócił na siebie uwagę wielkich klubów.
W Madrycie Álvaro rozpoczynał przygodę ze szkółką w zespole Cadete B. Szybko przeskoczył do Cadete A, a w tym sezonie jest już w kadrze Juvenilu C. Jednak tam natrafił na trudną przeszkodę, ponieważ musi rywalizować o miejsce w składzie z De la Víborą, kolejnym bardzo obiecującym zawodnikiem. Trener czasami ustawiał De la Víborę na lewym skrzydle, żeby Fernández mógł wystąpić na obronie. Real Madryt chce przedłużyć kontrakt z Galisyjczykiem, ale presja Premier League może w tym przeszkodzić.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się