Trwa przeciąganie liny pomiędzy Realem Madryt a Bayernem Monachium w kwestii transferu Dayota Upamecano. Jak zapewnia L'Équipe, w tym momencie priorytetem dla 21-letniego francuskiego obrońcy jest gwarancja miejsca w pierwszym składzie. I pod tym względem przewagę mają bez wątpienia Bawarczycy, którzy pracują nad odejściem Jérôme'a Boatenga. Taki rozwój wydarzeń praktycznie z miejsca zapewniłby obecnemu zawodnikowi RB Leipzig podstawową jedenastkę na Allianz Arena.
Francuskie media zapewniają, że Upamecano pod żadnym pozorem nie zaakceptuje przenosin do klubu, w którym byłby dopiero trzecim czy czwartym stoperem w kolejce do pierwszego składu. A należy pamiętać, że w Realu Madryt niekwestionowaną parę środkowych obrońców tworzą Sergio Ramos i Raphaël Varane. Ponadto w odwodzie czeka również sprowadzony zaledwie rok temu Éder Militão.
Mimo wszystko Królewscy mają asa w rękawie w postaci Zinédine'a Zidane'a. Niewykluczone, że Zizou byłby w stanie przekonać swojego rodaka do tego, aby podjął wyzwanie i przeniósł się właśnie na Santiago Bernabéu. Najbliższe sezony Upamecano mógłby również wykorzystać do tego, aby jak najwięcej nauczyć się od Sergio Ramosa, a w przyszłości może nawet go zastąpić. Aby jednak w ogóle do tego doszło, za Francuza trzeba będzie wyłożył niemałe pieniądze – zdaniem niektórych mediów stoper ma zapisaną w swoim obecnym kontrakcie klauzulę odstępnego opiewającą na 60 milionów euro.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się