Od przejścia do Liverpoolu w 2016 roku atakujący stale się rozwija i dzisiaj jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. W 2019 roku był poważnym kandydatem do zdobycia Złotej Piłki i tylko czwarte miejsce w tym plebiscycie można było uznać nawet za rozczarowanie. W Liverpoolu ma wszystko, ale co jakiś czas, szczególnie w Afryce, komentuje się, że niekoniecznie zakończy tam karierę.
France Football twierdzi, że jeśli chodzi o potencjalny transfer, to w tej sytuacji na horyzoncie piłkarza jest Real Madryt i praktycznie nic więcej. To jedyny klub, który ruszyłby po 28-latka. Francuzi utrzymują, że Zidane chętnie pozyskałby Mané, a atakujący chętnie popracowałby z nim w stolicy Hiszpanii. Magazyn utrzymuje, że w 2018 roku przed odejściem z Realu trener mocno myślał o tym transferze.
Podstawowym pytaniem pozostaje wartość takiej operacji. Senegalczyk ma umowę z The Reds do 2023 roku, a 4 lata temu został pozyskany przez nich za 41 milionów euro. Obecni mistrzowie Europy nie są dzisiaj klubem sprzedającym i nie myślą o oddawaniu jednego ze swoich liderów. Gdyby doszło do negocjacji, France Football ocenia, że Anglicy mogliby oczekiwać za Mané nawet do 150 milionów euro.
Magazyn analizuje, że Mané to dobra opcja do wzmocnienia zespołu pod względem sportowym i marketingowym. Jednak odejście z Anglii, a tym bardziej z Liverpoolu, nie wydaje się za bardzo prawdopodobne, tym bardziej przy planach klubu. Poza tym The Reds nie chcieliby pewnie wzmacniać też bezpośredniego rywala w europejskich pucharach.
France Football dodaje, że logiczniejsza mogłaby być opcja z PSG i potencjalnym zastąpieniem tam Neymara czy Kyliana Mbappé. Gazeta podsumowuje, że tutaj jednak znaczenie miałaby także wola samego Mané, który ma marzyć o założeniu pewnego dnia koszulki Realu Madryt.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się