W obecnym sezonie Zinédine Zidane zbudował w swojej drużynie mur, przez który nie potrafi się przebić żaden specjalista od strzałów z dystansu. Dani Carvajal, Raphaël Varane, Sergio Ramos, Éder Militão, Nacho, Marcelo, Ferland Mendy, Thibaut Courtois i Alphonse Areola wspólnymi siłami doprowadzili do tego, że Real Madryt pozostaje jedyną drużyną La Ligi, która nie straciła w tym sezonie ani jednej bramki po strzale zza pola karnego. Wszystkie dziewiętnaście ligowych trafień rywali padało po strzałach z bliższej odległości.
Jak wylicza AS, z dziewiętnastu ligowych bramek puszczonych przez Courtois i Areolę osiem padło po strzałach prawą nogą (trzy w wykonaniu Celty Vigo, dwie Betisu i po jednej Villarrealu, Mallorki i Valencii), siedem po strzałach lewą nogą (dwie w wykonaniu Levante i po jednej Realu Valladolid, Villarrealu, Granady, Realu Sociedad i Sevilli) , dwie po strzałach głową (po jednej w wykonaniu Levante i Osasuny) i dwie z rzutów karnych (po jednej w wykonaniu Granady i Deportivo Alavés).
Pod względem odporności na strzały z dystansu do wyniku Królewskich zbliża się tylko Getafe. Podopieczni José Bordalása na 25 wszystkich bramek tylko jedną stracili po strzale zza pola karnego. Z drugiej strony są Atlético Madryt, Deportivo Alavés, Celta Vigo i Granada – każdy z tych zespołów puścił po siedem bramek po strzałach z dystansu. Lider tabeli, Barcelona, na 31 wszystkich bramek po strzałach zza pola karnego stracił cztery (13% całości).
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się