Przypomnijmy, że La Liga zwiększyła szacowane straty w najgorszym ze scenariuszy do 957 milionów euro i w rozmowach ze Związkiem Hiszpańskich Piłkarzy przekazała, że oczekuje, iż w każdym z trzech wariantów – bez dogrania sezonu, dogrania bez kibiców, dogrania z kibicami – blisko 50% strat powinni pokryć zawodnicy.
Jako że negocjacje z AFE nie szły pomyślnie, w piątek opublikowano komunikat, w którym zachęca się kluby do wysłania graczy na bezrobocie i odgórne obcięcie ich pensji. Tego samego dnia doszło do spotkania kapitanów z Primera División z prezesem AFE, gdzie okazano niezadowolenie z tego, jak traktowani są gracze.
Oczywiście te przepychanki w tak trudnych czasach nie zostały dobrze przyjęte przez opinię publiczną, która w większości nie rozumie też codziennych spekulacji na temat jak najszybszego powrotu do gry. Naprzeciw tej krytyce wyszedł Javier Tebas, prezes La Ligi, poprzez wpis na swoim Twitterze.
„Codziennie modlimy się za zmarłych i członków rodzin... Wierzymy we władze, władze sanitarne, pracowników podstawowych służb... Oni wiedzą, co robią. Naszym OBOWIĄZKIEM jest to, by przemysł piłkarski był przygotowany na pierwszy dzień po tym koszmarze. #DośćDemagogii”, napisał Tebas.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się