Początkowo włodarze chcieli dokonać zwyczajowego bilansu po zakończeniu sezonu. Pozostanie Zidane'a uzależnione byłoby od wyników i, co za tym idzie, zdobytych trofeów. Gdyby Francuzowi udało się zwyciężyć w ligowych rozgrywkach, jego pozycja nie byłaby podważana w żaden sposób. W razie zakończenia sezonu z pustymi rękami, pod uwagę zostałyby wzięte różne opcje. Najbardziej kuszącą byłby niewątpliwie pozostający obecnie bez pracy Mauricio Pochettino.
Smutne konsekwencje epidemii zmieniły jednak tok rozumowania zarządu. Zidane pozostanie na stanowisku, nawet jeśli rozgrywki zostaną wznowione i zespołowi nie uda się odnieść ostatecznego sukcesu ani w lidze, ani Lidze Mistrzów. Takiego scenariusza na razie nie bierze się jednak pod uwagę, ponieważ głęboko wierzy się, że Barcelona jest jak najbardziej w zasięgu. Zwłaszcza w sytuacji, w której Królewscy mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań.
Zidane i jego sztab również pracuje już nad planem na kolejny sezon, choć oczywiście wszyscy zdają sobie sprawę, że na pewno nie wystartuje on w przewidzianym terminie. Trener musi na początku zdecydować, kogo nie widzi w swoim projekcie. W gronie kandydatów do odejścia znajdują się na tę chwilę James, Odriozola, Brahim, Jović, Mariano czy Bale. Trzeba będzie także zastanowić się, którego z wypożyczonych należałoby zostawić w kadrze. Tutaj także jest z czego wybierać: Łunin, Achraf, Reguilón, Óscar, Ødegaard, Ceballos, Kubo, Mayoral. Jedyny pozytyw obecnego stanu rzeczy jest właśnie taki, że wszystko przemyśleć można sobie na spokojnie.
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się