Sytuacja w Hiszpanii jest jedną z najtrudniejszych w Europie i koronawirus nie omija także klubów piłkarskich. W ubiegły czwartek wszyscy zawodnicy Realu Madryt trafili pod kwarantannę, ponieważ pozytywny wynik testu otrzymał koszykarz Trey Thompkins. Wczoraj zaś Valencia poinformowała oficjalnie, że zarażone jest 35% całej pierwszej drużyny razem ze sztabem szkoleniowym. Dzisiaj padło z kolei na Espanyol.
„Po południu potwierdzono, że sześciu członków pierwszego zespołu oraz sztabu szkoleniowego Espanyolu otrzymało pozytywny wynik testu na obecność COVID-19. U wszystkich choroba przebiega z łagodnymi objawami i wypełniają oni zalecenia lekarskie”, poinformował przed chwilą na swojej oficjalnej stronie internetowej kataloński klub, a pozostali piłkarze i członkowie sztabu trafili pod kwarantannę.
Kilka godzin temu okazało się, że zarażony koronowariusem jest również Lorenzo Sanz. Stan byłego prezesa Realu Madryt jest jednak ciężki, a rokowania nie są najlepsze. Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia dziś po południu poinformowało natomiast, że obecnie w kraju zarażonych koronawirusem jest 11 209 osób, a 501 z nich zmarło. 4871 przypadków odnotowano zaś w samym Madrycie, a 355 z nich nie żyje. Pod kwarantanną wciąż znajdują się zaś wszyscy zawodnicy Realu Madryt.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się