Z Hiszpanii nieustannie napływają złe wieści. Kolejne z nich dotyczą byłego prezesa Realu Madryt. Lorenzo Sanz przeszedł test na obecność koronawirusa i jego wynik okazał się pozytywny. 76-latek kilka dni temu trafił do szpitala z wysoką gorączką, a obecnie przebywa na OIOM-ie i hiszpańskie media informują, że jego stan jest ciężki, a rokowania nie są najlepsze.
Sanz był prezesem Realu Madryt w latach 1995–2000, a za jego rządów Królewscy dwukrotnie sięgali po Puchar Europy. Najpierw w 1998 roku pokonali w Amsterdamie Juventus, a dwa lata później triumfowali w Paryżu, gdy wygrali z Valencią. Hiszpan sprowadził do klubu takich piłkarzy jak Mijatović, Šuker, Seedorf, Roberto Carlos, Panucci czy Bodo Illgner. W 2000 roku przegrał zaś w wyborach na prezesa klubu z Florentino Pérezem. Cztery lata później ponownie stanął w szranki z obecnym sternikiem Los Blancos, ale otrzymał jedynie 5,08% głosów.
Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało dzisiaj po południu, że obecnie w kraju zarażonych koronawirusem jest 11 209 osób, a 501 z nich zmarło. 4871 przypadków odnotowano zaś w samym Madrycie, a 355 z nich nie żyje. Pod kwarantanną wciąż znajdują się zaś wszyscy zawodnicy Realu Madryt.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się