Gareth Bale nie zagrał ani minuty w Klasyku i we wczorajszym spotkaniu z Betisem ponownie został odstawiony przez Zinedine'a Zidane'a. Walijczyk nie powąchał murawy ani w spotkaniu z Barceloną, ani w meczu na Villamarín. 30-latek grzeje ławę jak nigdy wcześniej, a jego sytuacja sportowa sprawia, że jest bliżej odejścia z klubu niż kiedykolwiek.
Bale rozegrał 15 minut w spotkaniu z City i zniknął. Wobec kontuzji Hazarda walkę o wyjściową jedenastkę wygrał z nim nie tylko Vinícius. Wczoraj Zizou wolał wystawić do pierwszego składu Lucasa Vázqueza, a po przerwie, w obliczu tragicznej sytuacji w ofensywie drużyny, francuski szkoleniowiec preferował desygnować do gry nawet Mariano.
Na Villamarín potwierdziło się, że coś jest na rzeczy z Bale'em i tym razem sytuacja może być dla zawodnika trudna do odwrócenia. Bieżący sezon jest z pewnością najgorszy w wykonaniu Walijczyka. Piłkarz wystąpił tylko w 18 spotkaniach i strzelił zaledwie trzy gole.
Na przestrzeni całej kampanii Zidane wielokrotnie stawiał na Bale'a, nieraz w bardzo ważnych meczach. Niemniej, wydaje się, że 30-latek wyczerpał limit zaufania. W tym momencie Bale jest ostatni w hierarchii zawodników ofensywnych, a wyższe notowania ma od niego nawet Mariano.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się