– W pierwszej połowie mieliśmy kontrolę nad meczem. Ogólnie w pierwszej połowie to był najgorszy Real Madryt jaki widziałem odkąd mam okazje przyjeżdżać na Santiago Bernabéu. W drugiej połowie zepchnęli nas do obrony i w jednej pechowej akcji zdobyli pierwszą bramkę. Powinniśmy byli wykorzystać pierwszą część spotkania, aby ustawić mecz na swoją korzyść.
– Najgorszy Real Madryt? Nie chcę, żeby zabrzmiało to jako krytyka. Każdy ma swoje problemy. My również nie prezentujemy się najlepiej. W tym meczu mogliśmy uderzyć pięścią w stół i dać jasny przekaz. Gdybyśmy wykorzystali swoje okazje z pierwszej połowy, to oni mieliby wówczas przed sobą górę, którą trudno byłoby im zdobyć. Po tym Klasyku oni są wzmocnieni, a my zranieni. Ale na pewno nie pokonani. Myślę, że stać nas na zdobycie tego mistrzostwa.
– Nasze ustawienie przy rozpoczynaniu akcji sprawia, że jesteśmy mocno narażeni na potencjalny cios rywala. A gdy do tego nie prezentujemy niezbędnej solidności z piłką przy nodze, to ryzyko jest jeszcze większe. To nie to samo stracić piłkę na swojej połowie i połowie rywala. To są aspekty, nad którymi musimy popracować. Nasza wersja z drugiej połowy zdecydowanie wymaga poprawy.
– Przy pierwszej bramce oni mieli przewagę – z jednej strony miałem zawodnika, którego miałem kryć, a z drugiej nadbiegał Vinícius. Dałem mu czas na podjęcie decyzji i w ostatniej chwili chciałem go zablokować. Ostatecznie dotknąłem piłki, ale wpadła bramki. Decyzja Viníciusa? Myślę, że chciał strzelać.
Komentarze (122)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się